06.02.2012 (00:01)

Współpraca gigantów



Dlaczego to zaskakujące?” - dziwi się Lou Reed. „Zaskakująca to byłaby współpraca Metalliki i Cher. To byłoby dziwne. A my - to dosyć oczywiste połączenie”. Jeden z najważniejszych zespołów na scenie ciężkiego grania - Metallica - i Lou Reed nagrali wspólną płytę: "Lulu".

Na wieść o wspólnym przedsięwzięciu Lou Reeda i zespołu Metallica, większość fanów zareagowała zdziwieniem. I pewnie właśnie takiego efektu spodziewali sie tworcy krążka "Lulu". „To na pewno nie jest kolejny album Metalliki ani kolejny album Lou Reeda” - mówi Kirk Hammet, gitarzysta zespołu Metallica. „To coś innego. Jak zupełnie nowe stworzenie, albo hybryda. Nikt ze świata heavy metalu nigdy wcześniej nie zrobił czegoś takiego”. Od początku było wiadomo, że zetknięcie króla nowojorskiej sceny avant-rockowej, Lou Reeda i Metalliki musi przynieść coś wyjątkowego. Zaiskrzyło już od pierwszego spotkania - koncertu z okazji 25- lecia Rock And Roll Hall Of Fame w 2009 roku. Oczarowany wspólnym występem Reed zaproponował muzykom grupy Metallica nagranie płyty. „Wiedzieliśmy, że jesteśmy dla siebie stworzeni” - wyznaje Reed. Wspólne plany na przyszłość musiały jednak zaczekać na powrót Metalliki z długiej trasy koncertowej. Ostatecznie artystom udało się wreszcie spotkać, a efektem współpracy jest “Lulu”. Brzmienie jakiego jeszcze nie było! Niecodzienna płyta inspirowana kontrowersyjnymi sztukami niemieckiego ekspresjonisty Franka Wedekinda - “Przebudzenie Wiosny” i “Puszka Pandory”, których główną bohaterką jest upadła tancerka Lulu.



NAJNOWSZE HITY w eskarock.pl

  • zdjęcie Blame It On My Youth
  • zdjęcie Blue On Black
  • zdjęcie Deszcz