Spis treści
- W gminie Piątek na terenie województwa łódzkiego zlikwidowano pseudohodowlę. 52-letnia właścicielka trzymała 44 psy i 3 koty w dramatycznych warunkach. Czworonogi były niedożywione, zapchlone i cierpiały na liczne dolegliwości, m.in. odmrożone łapy.
- Kobieta czerpała z tego stały dochód. Oszukiwała nabywców, wciskając im chore zwierzęta, i fałszowała ich książeczki zdrowia, używając pieczątek zmyślonego lekarza weterynarii.
- Śledczy postawili jej zarzuty znęcania się nad zwierzętami, oszustw i fałszowania dokumentów. Akt oskarżenia trafił do Sądu Rejonowego w Zgierzu, a oskarżonej grozi nawet 8 lat pozbawienia wolności.
- Co szokujące, 52-latka ma już na koncie dwa wyroki za podobne przestępstwa wobec zwierząt.
Pseudohodowla na terenie gminy Piątek
Przypominamy historię z lutego, która zszokowała mieszkańców regionu. W gminie Piątek (woj. łódzkie) funkcjonariusze natrafili na makabryczną pseudohodowlę, gdzie w skrajnym zaniedbaniu żyły 44 psy i 3 koty.
Za ten dramat odpowiedzialna jest 52-letnia kobieta, którą policja zatrzymała 18 lutego bezpośrednio na posesji, gdzie prowadziła ten przerażający proceder.
- Zwierzęta utrzymywane były w niewłaściwych warunkach bytowania, w stanie rażącego zaniedbania i niechlujstwa, jak również z nieleczonymi chorobami. Mimo natychmiastowego leczenia weterynaryjnego, w następstwie opisanych chorób oraz złego stanu zdrowia, jedenaścioro szczeniąt zmarło. Zwierzętom nie zapewniano opieki weterynaryjnej, nie miały dostępu do wody, były niedożywione i zapchlone, a ponadto stwierdzono u nich zaropienia oczu oraz odmrożenie łap - przekazał prok. Paweł Jasiak, rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Łodzi.
Podrabiane dokumenty weterynaryjne i handel chorymi zwierzętami
Prawda o pseudohodowli ujrzała światło dzienne dzięki interwencjom oszukanych klientów. Osoby kupujące szczeniaki z internetowych ogłoszeń szybko traciły swoich nowych pupili. Zwierzęta zdychały na nieuleczalne choroby niedługo po zakupie.
Okazało się, że 52-latka z premedytacją sprzedawała chore psy, mając pełną świadomość ich tragicznego stanu zdrowia.
- Oskarżona sprzedawała zwierzęta za pośrednictwem portali aukcyjnych. Dokonała przy tym kilkunastu oszustw polegających na wprowadzeniu w błąd klientów co do stanu zdrowia oferowanych psów, zatajając fakt występujących u nich chorób oraz wad wrodzonych. Ponadto siedmiokrotnie posłużyła się przy tym uprzednio podrobionymi przez siebie dokumentami w postaci książeczek zdrowia psa z naniesionymi pieczęciami oraz podpisami nieistniejącego lekarza weterynarii - poinformował prok. Jasiak.
52-latka odpowie przed sądem w Zgierzu
Podejrzana usłyszała obszerną listę zarzutów. Zarzuca jej się popełnienie 15 oszustw (za co grozi do 8 lat więzienia), fałszowanie dokumentów (kara do 5 lat) oraz znęcanie się nad zwierzętami (kara do 3 lat za kratkami).
Jak wynika z akt, 52-latka była już w przeszłości dwukrotnie skazywana za okrucieństwo wobec zwierząt. Mimo wyroków, kobieta stworzyła sobie z cierpienia zwierząt intratne, przestępcze źródło utrzymania.
Oskarżona wkrótce stanie przed obliczem sprawiedliwości. Prokuratura Rejonowa w Zgierzu przygotowała akt oskarżenia. Procesem zajmie się II Wydział Karny Sądu Rejonowego w Zgierzu.