Załoga misji Artemis II odzyskała łączność z Ziemią. Astronauci opisali pobyt po ciemnej stronie Księżyca

2026-04-07 7:53

Po trwającej 40 minut przerwie w komunikacji, statek Orion nawiązał ponowny kontakt z centrum dowodzenia w Houston. Jak informuje PAP, uczestnicy misji Artemis II spędzili sześć godzin na badaniu niewidocznej z naszej planety części Srebrnego Globu, a swoje przeżycia określili mianem niezwykle poruszających i widowiskowych.

Kosmonauci podróżujący statkiem Orion minęli niewidoczną z Ziemi półkulę Księżyca, co wiązało się z całkowitą utratą sygnału radiowego na blisko czterdzieści minut. Z chwilą ponownego nawiązania kontaktu z centrum kontroli lotów w Houston, specjalistka misji Artemis II natychmiast podzieliła się swoimi wrażeniami.

„Wspaniale znów słyszeć Ziemię” – powiedziała Christina Koch, specjalistka misji Artemis II, gdy łączność została przywrócona.

Jak dodała astronautka w dalszej części komunikatu, nadesłanego i zacytowanego przez agencję prasową:

„zawsze wybierzemy Ziemię, zawsze wybierzemy siebie nawzajem” – cytuje PAP.

Przez sześć godzin załoga przebywała nad nieoświetloną częścią naturalnego satelity, mając okazję podziwiać zjawiska absolutnie niedostępne dla obserwatorów z naszej planety. Wśród nich znalazły się niesamowite momenty wschodu i zachodu Ziemi, a także świetlne rozbłyski wywołane uderzeniami meteoroidów w powierzchnię Srebrnego Globu. Dowodzący operacją Reid Wiseman przyznał, że trudno znaleźć odpowiednie słowa na opisanie tych intensywnych doznań, używając określeń o całkowicie „spektakularnym i surrealistycznym” charakterze widzianych zjawisk.

PAP donosi, że podczas tego lotu kapsuła Orion znalazła się w rekordowej odległości 406 771 kilometrów od naszej planety. Tym samym nowoczesny statek zdołał pobić dotychczasowy historyczny wynik, który kilkadziesiąt lat wcześniej ustanowiła słynna załoga misji Apollo 13.

Przebywając w tak nietypowym miejscu, członkowie załogi postanowili wykorzystać ten moment, aby nadać nieoficjalne nazwy dwóm kraterom, które do tej pory pozostawały bezimienne. Zdecydowano, że jeden z nich będzie nosił miano „Integrity”, natomiast drugi nazwano „Carroll” w hołdzie dla zmarłej przed czterema laty żony dowódcy tej kosmicznej wyprawy. Kanadyjski członek zespołu Jeremy Hansen nie ukrywał głębokiego wzruszenia, podsumowując ten piękny gest sformułowaniem, iż to miejsce stanowi obecnie „jasny punkt na Księżycu”.

Trwająca obecnie ekspedycja Artemis II stanowi pierwszą od epoki programu Apollo inicjatywę załogową w rejon Srebrnego Globu, będąc jednocześnie niezwykle ważnym sprawdzianem przed powrotem człowieka na księżycowy grunt, co zaplanowano wstępnie na 2028 rok. Na pokładzie statku kosmicznego znajdują się cztery osoby: Christina Koch, Reid Wiseman, Victor Glover oraz Jeremy Hansen.

Jak przekazała PAP w oficjalnym komunikacie, czteroosobowy zespół rozpoczął już swoją podróż powrotną.

Wodowanie kapsuły z załogą na wodach Oceanu Spokojnego zostało zaplanowane na najbliższy piątek.

Łączenie Politechniki Rzeszowskiej ze Sławoszem Uznańskim-Wiśniewskim na Międzynarodowej Stacji Kosmicznej
Źródło: Załoga misji Artemis II odzyskała łączność z Ziemią. Astronauci opisali pobyt po ciemnej stronie Księżyca