Zakaz telefonów w polskich szkołach. Są dwa wyjątki!

2026-04-08 9:06

Ministerstwo Edukacji planuje wprowadzić zakaz używania telefonów komórkowych w szkołach podstawowych. Pomimo dobrych intencji, pełne wyegzekwowanie tego zakazu może okazać się skomplikowane. Eksperci wskazują na brak narzędzi do skutecznego wdrożenia przepisów oraz potencjalne problemy finansowe związane z przechowywaniem sprzętu.

Zakaz używania telefonów w szkołach. To już pewne. MEN ujawnia szczegóły

i

Autor: Wygenerowane przez AI

Jakie są nowe przepisy dotyczące telefonów w szkołach?

Do 23 kwietnia potrwają konsultacje społeczne dotyczące nowelizacji Prawa oświatowego, która ma na celu wprowadzenie zakazu korzystania z telefonów komórkowych oraz innych urządzeń elektronicznych przez uczniów w publicznych szkołach podstawowych. Zakaz ma obowiązywać zarówno podczas lekcji, jak i przerw. Ministerstwo edukacji chce w ten sposób uporządkować sytuację i zapewnić szkołom jasne umocowanie prawne.

Czy zakaz naprawdę zmieni sytuację w szkołach?

Adwokat Tomasz Kędra, ekspert w dziedzinie prawa pracy i oświatowego, zauważa, że nowe przepisy nie wprowadzają dużych zmian prawnych. Obecnie szkoły mogą już wprowadzać zasady dotyczące korzystania z telefonów w swoich statutach. "Niektóre szkoły, według niektórych badań nawet ponad połowa, wprowadzają swoje zasady z tym związane" – mówi Kędra.

Wyzwania związane z egzekwowaniem zakazu

Pełne wyegzekwowanie zakazu może być trudne, ponieważ ustawodawca nie dostarcza narzędzi wspierających jego realizację. "MEN w uzasadnieniu projektu ustawy wskazuje, że nie chce narzucać praktycznego wykonania zakazu i pozostawia to autonomicznej decyzji danej szkoły" – tłumaczy Kędra. Wskazuje on również na potencjalne problemy finansowe, które mogą wyniknąć z konieczności przechowywania telefonów uczniów. Ministerstwo edukacji w ocenie skutków regulacji zaznaczyło, że nowe przepisy nie generują skutków finansowych, co Kędra uważa za "wyjątkowo niepoważne założenie".

Czy szkoły będą odpowiedzialne za przechowywanie telefonów?

Mecenas Kędra podkreśla, że z projektu nie wynika obowiązek oddawania telefonów na przechowanie. "Jeśli szkoła wprowadziłaby w statucie postanowienie, że telefony muszą być gdzieś składowane, to co do zasady przejmuje za nie odpowiedzialność" – wyjaśnia. Zwraca uwagę na ryzyko kradzieży oraz na to, że szkoły mogą nie chcieć ponosić odpowiedzialności za przechowywane urządzenia. Dodatkowo, informacja o miejscu przechowywania telefonów może stać się publiczna, co zwiększa ryzyko kradzieży.

Wyjątki od zakazu

Projekt przewiduje dwa wyjątki od zakazu. Pierwszy dotyczy sytuacji, gdy nauczyciel wyrazi zgodę na użycie telefonu w celach dydaktycznych, takich jak nauka bezpiecznego korzystania z internetu. Drugi wyjątek odnosi się do konieczności użycia urządzenia przez ucznia z powodu choroby lub niepełnosprawności.

Źródło PAP.

Urbanistyka przyszłości po polsku, czyli kulisy projektowania masterplanu F.S.O. Parku
Źródło: Zakaz telefonów w polskich szkołach. Są dwa wyjątki!