Sztuka włączająca. Rozmowa o komiksie “Życie na kreskę” z autorką Martą Zabłocką

Sztuka włączająca. Rozmowa o komiksie “Życie na kreskę” z autorką Martą Zabłocką
Autor: Materiały prasowe Czym jest sztuka włączająca?

Sztuka bardzo często łączy się z innymi dziedzinami. Praca artystyczna może stać się narzędziem, który posłuży do działania na rzecz społeczeństwa i będzie wykorzystywana do angażowania odbiorców i zwracania ich uwagi na ważne problemy. Wiele do powiedzenia na ten temat ma Marta Zabłocka - artystka i ilustratorka, której komiks "Życie na kreskę" podbił serca internautów. Zapraszamy na najnowszy odcinek “Drogowskazów”.

Sztuka coraz częściej postrzegana jest jako swego rodzaju narzędzie, które może zostać wykorzystane w konkretnych, ważnych sytuacjach. Określa się ją najczęściej jako sztukę zaangażowaną, która polega na poruszaniu ważnych, z danej perspektywy, kwestii. Taką funkcję pełni wystawa #PatrzęCzujęRysuję, która wystawiana jest w Muzeum Karykatury. Jej kuratorką jest polska pisarka, socjolożka, publicystka Kinga Dunin, która mówi o niej w tych słowach:

To wystawa zbudowana z fragmentów kobiecej codzienności; czasem zaskakujących i zabawnych, niekiedy trudnych i bolesnych. Z codziennych obserwacji rzeczywistości – intymnej, prywatnej, publicznej, medialnej, politycznej. Artystki, korzystając z żartu jako narzędzia pozwalającego oswoić świat, jednocześnie wielokrotnie podają w wątpliwość rządzące nim reguły. Dziesięć rożnych artystek, dziesięć spojrzeń na ten sam świat. Świat kobiet nieobojętnych na to, co wydarza się wokół nich, ale też określony przez normy i okoliczności, które kobiet szczególnie dotyczą. Naturalnym otoczeniem dla ich twórczości są media elektroniczne, gdzie mają szerokie grono odbiorczyń i odbiorców. Spotykaliśmy się z nimi w internecie, który narzuca swój własny sposób korzystania – klikamy, lajkujemy i skrolujemy dalej. Jak funkcjonują w innej, wystawowej przestrzeni? Czy modyfikuje to ich przekaz? To pytania do odbiorczyń i odbiorców wystawy. Granica między literaturą a sztukami plastycznymi jest płynna i umowna. Gdzieś między nimi mieści się komiks. Podobnie rysunek satyryczny, rysunek-minifelieton, rysunek-metafora... I oczywiście memy. Nawet sam graficznie przedstawiony tekst niesie dodatkowe emocje i znaczenia. Kreska potrafi czasem powiedzieć więcej niż sto słów.

"Sztuka włączająca" Marty Zabłockiej w najnowszym odcinku “Drogowskazów”

Skąd bierze się pomysł na rysunek? Co decyduje o tym że go zapamiętujemy na dłużej? Własne odpowiedzi na te pytania ma Marta Zabłocka, artystka i ilustratorka, której komiks "Życie na kreskę" podbił serca internautów. Swoimi pracami chce angażować odbiorców i zwracać ich uwagę na ważne problemy społeczne - współpracuje i współpracowała m.in z Fundacją Batorego, Fundacą Viva!, Fundacji Szkoła z klasą czy WWF. Działa też na rzecz ukochanego osiedla na którym mieszka, czyli Żerania, części Białołęki. Na rzecz innych działa także "pozarysunkowo", pracując w Fundacji Pole Dialogu Zabłocka zwraca też uwagę na to, że artyści powinni cenić swój czas i pracę a także pamiętać o własnych granicach, również w kwestii społecznego zaangażowania - w tym może pomóc Klub Ilustratora. Prace Marty Zabłockiej oraz 9 innych rysowniczek można oglądać do 21. sierpnia w Muzeum Karykatury na wystawie #PatrzęCzujęRysuję. W Drogowskazach artystka opowiada o początkach swojej twórczej pracy, społecznym zaangażowaniu, pasji do kolarstwa oraz znaczeniu wspomnianej wystawy. Do wysłuchania rozmowy zaprasza Aleksandra Galant!

Listen to ""Sztuka włączająca" Marty Zabłockiej" on Spreaker.