Spis treści
- Akcja Speedweek to tysiące policjantów na niemieckich drogach
- Blitzermarathon w Niemczech. Tego dnia posypią się mandaty w euro
- Gdzie niemiecka policja postawi najwięcej fotoradarów?
- Taryfikator mandatów w Niemczech. Kary za prędkość rujnują portfele
- Uwaga polscy kierowcy. Wycieczka do Niemiec może zakończyć się surową karą
Akcja Speedweek to tysiące policjantów na niemieckich drogach
Europejska sieć ROADPOL koordynuje ogólnokrajową operację policji pod nazwą Speedweek. Głównym założeniem tej inicjatywy jest zwiększenie poziomu bezpieczeństwa w ruchu drogowym poprzez zmasowane kontrole prędkości aut. Działania funkcjonariuszy obejmą zarówno szybkie trasy, jak i obszary zabudowane, ze szczególnym uwzględnieniem okolic szkół, przedszkoli, szpitali oraz fragmentów dróg, gdzie często dochodzi do kolizji. Wiosenna tura akcji zaplanowana jest na okres od 13 do 19 kwietnia, a stróże prawa zapowiadają swoją obecność niemal na każdym kroku, od głównych arterii komunikacyjnych po niewielkie, lokalne dróżki.
Blitzermarathon w Niemczech. Tego dnia posypią się mandaty w euro
Apogeum policyjnych działań nastąpi w środę, 15 kwietnia, kiedy to zaplanowano tzw. Blitzermarathon. W wielu niemieckich landach ilość miejsc, w których dokonywane będą pomiary prędkości, radykalnie wzrośnie. Służby mundurowe celowo nie podają do publicznej wiadomości dokładnych lokalizacji urządzeń rejestrujących, zmuszając w ten sposób kierujących do ściągnięcia nogi z gazu przez całą dobę. Doświadczenia z lat ubiegłych pokazują, że podczas Blitzermarathonu w zaledwie jeden dzień rejestruje się nawet kilkanaście tysięcy naruszeń prawa o ruchu drogowym.
Gdzie niemiecka policja postawi najwięcej fotoradarów?
Z doniesień tamtejszej prasy wynika, że wiosenna edycja Speedweek swoim zasięgiem obejmie w zasadzie całe Niemcy. W sporej części regionów działania prewencyjne potrwają pełne siedem dni, podczas gdy w takich miejscach jak Bawaria czy Badenia-Wirtembergia uwaga mundurowych będzie skupiona przede wszystkim na 15 kwietnia.
Patrole i fotoradary najpewniej spotkamy w takich miejscach jak:
- trasy charakteryzujące się dużą wypadkowością,
- rejony placówek oświatowych (szkoły, przedszkola) oraz placówek medycznych,
- obszary z ograniczeniem prędkości do 30 km/h,
- główne drogi prowadzące do aglomeracji miejskich.
Taryfikator mandatów w Niemczech. Kary za prędkość rujnują portfele
Nasi sąsiedzi mają bardzo rygorystyczny system kar dla kierowców, a wysokość mandatów potrafi przyprawić o zawrót głowy. Poniżej prezentujemy orientacyjne koszty związane z przekroczeniem dozwolonej prędkości (kwoty zawierają opłaty dodatkowe).
Kary za zbyt szybką jazdę w 2026 roku:
W terenie zabudowanym:
- do 10 km/h: około 58,50 euro
- 11–15 km/h: 78,50 euro
- 21–25 km/h: 143,50 euro oraz 1 punkt karny
- 26–30 km/h: 208,50 euro oraz 1 punkt, a także opcja miesięcznej utraty prawa jazdy
powyżej 40 km/h: od 288,50 do 843,50 euro plus 2 punkty i ryzyko 3 miesięcy bez prawa jazdy
Na trasach pozamiejskich:
- do 10 km/h: 48,50 euro
- 21–25 km/h: 128,50 euro oraz 1 punkt karny
- powyżej 40 km/h: od 348,50 do 738,50 euro plus 1–2 punkty i zatrzymanie uprawnień
Inne popularne przewinienia za kierownicą:
- Używanie smartfona w trakcie prowadzenia auta: 100 euro i 1 punkt
- Ignorowanie czerwonego światła na sygnalizatorze: od 90 do przeszło 200 euro, a w skrajnych przypadkach zakaz prowadzenia pojazdów
- Niezachowanie bezpiecznej odległości: od 75 do nawet kilkuset euro (kwota uzależniona od tempa jazdy)
- Prowadzenie pod wpływem alkoholu: minimum 500 euro, a dodatkowo punkty i odebranie uprawnień
Uwaga polscy kierowcy. Wycieczka do Niemiec może zakończyć się surową karą
Z nadejściem wiosny wielu naszych rodaków organizuje sobie wyjazdy za zachodnią granicę, by zrobić zakupy, zwiedzać zabytki czy spędzić czas z bliskimi. Trzeba jednak mieć świadomość, że w okresie trwania Speedweek policyjne radiowozy będą stałym elementem niemieckiego krajobrazu.
Brak koncentracji za kółkiem może sprawić, że z wyczekiwanej wycieczki zamiast pamiątek przywieziemy pamiątkową fotografię z urządzenia pomiarowego oraz rachunek opiewający na kilkaset euro.
Dlatego podróżując po niemieckich drogach między 13 a 19 kwietnia, lepiej zdjąć nogę z pedału gazu. Służby mundurowe naszych sąsiadów nie znają w tej kwestii litości.
Polecany artykuł:
