Policjant ukradł bransoletkę. Dziś pełni funkcję radnego. Nowe fakty w sprawie kradzieży w Człuchowie
Jak poinformował rzecznik Prokuratury Okręgowej w Słupsku Paweł Wnuk, decyzja o przejęciu sprawy 49-letniego Roberta L. zapadła na wniosek prokuratora rejonowego w Człuchowie. Miało to zapewnić pełną bezstronność w prowadzeniu postępowania.
- Robert L. w chwili popełnienia zarzucanego mu przestępstwa kradzieży złotej bransoletki z lombardu był funkcjonariuszem Komendy Powiatowej Policji w Człuchowie, który na co dzień współpracował z tamtejszą prokuraturą, a także jest radnym miejskim w Człuchowie - poinformował prok. Paweł Wnuk.
Mężczyzna przyznał się do kradzieży bransoletki o wartości 5,2 tys. zł. Aby zakończyć postępowanie, prokuratura oczekuje obecnie na opinie dwóch biegłych psychiatrów, którzy mają ocenić, czy podejrzany był poczytalny w momencie popełnienia zarzucanego mu czynu. Za kradzież grozi mu kara do 5 lat więzienia.
Ukradł biżuterię z lombardu w Człuchowie. Oddał ją do naprawy
Do przestępstwa doszło 20 stycznia 2026 roku w jednym z lombardów w Człuchowie. Zgodnie z ustaleniami śledztwa Robert L. wykorzystał nieuwagę sprzedawcy, zdjął z wieszaka złotą bransoletkę, schował ją do kieszeni i wyszedł z lombardu. Następnie oddał ją do naprawy do pracowni złotniczej w Człuchowie. Bransoletki już nie odebrał. Został zatrzymany. Biżuterię zabezpieczyła policja i zwróciła ją właścicielowi.