Polacy wybierają bezpieczeństwo zamiast inwestycji. Oto jak naprawdę oszczędzamy

2026-01-14 14:09

Choć inflacja w Polsce spadła, emocjonalnie wciąż funkcjonujemy w realiach ostatnich lat. Dane firmy Raisin pokazują, że niemal trzech na czterech Polaków wybiera bezpieczeństwo zamiast potencjalnych zysków, a 36,9% odczuwa niepewność w związku z oszczędzaniem.

Polacy wybierają bezpieczeństwo zamiast inwestycji. Oto jak naprawdę oszczędzamy

i

Autor: Cup of Couple/ Pexels.com

Media mówią o stabilizacji, gospodarstwa domowe liczą straty

Obecna narracja makroekonomiczna wyraźnie rozmija się z doświadczeniem gospodarstw domowych – wynika z badania platformy Raisin.

W grudniu inflacja rok do roku spadła do 2,4%. Stopa referencyjna NBP wynosi 4%, a cel inflacyjny banku centralnego – 2,5%. Z perspektywy liczb oznacza to stabilizację.

Dane Raisin unaoczniają jednak, że reakcja Polaków na zmiany jest znacznie wolniejsza. 74,9% respondentów uważa, że inflacja obniżyła wartość ich oszczędności. W praktyce ich decyzje finansowe opierają się obecnie bardziej na doświadczeniach z ostatnich lat niż na bieżących wskaźnikach ekonomicznych.

SEBASTIAN FABIJAŃSKI: ROLA ŻYCIA, ROZLICZENIE Z PRZESZŁOŚCIĄ, ŚLUB I TANIEC Z GWIAZDAMI

Emocje ważniejsze niż chłodna kalkulacja

Kiedy myślimy o oszczędzaniu i inwestowaniu, to – jak pokazują badania Raisin – najczęściej towarzyszą nam nadzieja (40,3%) i niepewność (36,9%). 13% Polaków mówi o strachu. Ekscytację w związku z zarządzaniem finansami odczuwa jedynie 24,3% badanych.

Eksperci zauważają, że takie podejście do pieniędzy sprzyja strategiom defensywnym, skoncentrowanym na ochronie kapitału, a nie jego pomnażaniu.

Efekt odczuwanych emocji widać wyraźnie w deklarowanych strategiach oszczędzania. 48,8% badanych wybiera wyłącznie bezpieczne rozwiązania. Kolejne 25,5% dopuszcza jedynie minimalne ryzyko. Niemal trzy czwarte Polaków nie myśli więc o tym, jak zyskać, a raczej o tym, jak nie stracić.

Inflacja za nami, ostrożność została

Spadek inflacji nie przywrócił Polakom poczucia kontroli nad pieniędzmi. Najsilniej jej skutki odczuwają osoby w wieku 35-44 oraz 55-64 lat. W obu grupach większość badanych przyznaje, że wartość ich kapitału w ostatnich latach spadła. To przekłada się na większą ostrożność, nawet przy poprawiającej się sytuacji gospodarczej.

Inflacja zostawiła po sobie emocjonalny ślad, który na decyzje finansowe wpływa silniej niż bieżące dane makroekonomiczne. Nadzieja skłania do działania, ale niepewność wyznacza granice gotowości do podejmowania ryzyka. Dlatego Polacy wybierają rozwiązania proste, przewidywalne i łatwe do porównania

- podkreśla Michał Piątek, dyrektor generalny Raisin w Polsce.

Oszczędzamy defensywnie, ale nie pasywnie

Choć ostrożność dominuje we wszystkich grupach wiekowych, widoczne są różnice w reakcjach na finansową niepewność.

Młodsi Polacy częściej łączą ostrożność z działaniem. W grupie osób w wieku 25-34 lat nadzieję wobec oszczędzania deklaruje połowa badanych, a niemal 30% odczuwa ekscytację. Jednocześnie to właśnie wśród młodszych najsilniej obecny jest strach.

Ta mieszanka emocji przekłada się na konkretne zachowania. Młodsi częściej porównują oferty, zamiast trzymać środki w jednym miejscu. W tej grupie wiekowej najwyższy odsetek badanych deklaruje gotowość do podjęcia wyższego ryzyka w zamian za potencjalnie większe zyski.

W starszych grupach niepewność częściej prowadzi do wycofania. Unikanie zmian staje się dominującą strategią wśród osób w wieku 65-74 lat. Ponad połowa z nich trzyma oszczędności w dobrze im znanych, bezpiecznych formach.

Wieki płeć kształtują różne style zarządzania pieniędzmi

Emocje towarzyszące oszczędzaniu różnią się też ze względu na płeć. Nadzieję deklaruje 45% mężczyzn i 35,6% kobiet. Niepewność częściej odczuwają kobiety (42%) niż mężczyźni (31,7%).

Różnice te nie prowadzą jednak do skrajnie odmiennych zachowań. Jak zauważa Michał Piątek z Raisin, dopiero połączenie płci i wieku ujawnia konkretne style finansowe:

Młodsi mężczyźni częściej porównują oferty, poszukują wyższego oprocentowania i są otwarci na zmiany. Młodsze kobiety pozostają optymistyczne wobec przyszłości, ale rzadziej działają pod presją szybkich decyzji. W starszych grupach wiekowych kobiety koncentrują się na stabilności, natomiast mężczyźni wykazują większą wrażliwość na inflację i skłonność do defensywnej dywersyfikacji

– dodaje.

Bezpieczeństwo wygrywa z potencjalnym zyskiem

Najczęściej wybieranym przez Polaków sposobem oszczędzania pozostają lokaty bankowe, z których korzysta 40,5% badanych. Na kolejnych miejscach znajdują się klasyczne konta bankowe (34,1%) oraz konta oszczędnościowe (26,5%). Tylko 12,9% inwestuje w akcje lub fundusze inwestycyjne.

Najbardziej kontrowersyjnym instrumentem finansowym pozostają kryptowaluty. Brak zaufania do nich deklaruje 62,3% respondentów. W grupie osób w wieku 55-64 lat odsetek ten rośnie do niemal 70%.

Edukacja zamiast ryzyka

Zdaniem ekspertów Polacy nie potrzebują zachęt do większego ryzyka, lecz dostępu do wiedzy, która pozwoli im decydować o swoich finansach bez presji.

Kiedy maleje poczucie niepewności, rośnie gotowość do podejmowania decyzji finansowych. Często oznacza to po prostu szersze spojrzenie na dostępne, bezpieczne opcje – zamiast ograniczać się do lokat w swoim podstawowym banku, można rozważyć lokaty oferowane przez różne banki europejskie, także działające w Polsce, objęte takimi samymi systemami gwarancji depozytów, a często oferujące wyższe oprocentowanie

- zauważa Michał Piątek. 

Badanie zostało przeprowadzone w dniach 6–8 grudnia 2025 roku przez UCE RESEARCH na zlecenie platformy Raisin. Próba objęła 800 dorosłych Polaków (402 kobiety i 398 mężczyzn) w wieku od 18 do 80 lat.

Sonda
Jak dziś podchodzisz do oszczędzania pieniędzy?
Źródło: Polacy wybierają bezpieczeństwo zamiast inwestycji. Oto jak naprawdę oszczędzamy