Pijany woźnica nie dał rady na zakręcie. Jego pasażerka wylądowała w szpitalu

2026-04-08 10:48

W Lany Poniedziałek doszło do niezwykle rzadkiego zdarzenia drogowego. 47-letni mężczyzna z gminy Brąszewice postanowił zabrać pasażerów na świąteczną przejażdżkę bryczką. Kompletnie pijany woźnica stracił jednak panowanie nad zaprzęgiem konnym na łuku drogi. Za swoje skrajnie nieodpowiedzialne zachowanie mężczyzna będzie musiał wkrótce tłumaczyć się przed wymiarem sprawiedliwości.

woźnica

i

Autor: Pixabay.com

Pijany 47-latek 

Zdarzenie miało miejsce 6 kwietnia w Poniedziałek Wielkanocny, tuż po godzinie 17 w niewielkiej miejscowości Pasie, zlokalizowanej na terenie gminy Brąszewice. Z ustaleń przybyłych na miejsce funkcjonariuszy wynika, że 47-letni mężczyzna powoził zaprzęgiem konnym, mając na pokładzie dwoje podróżnych. W pewnym momencie, wchodząc w zakręt, woźnica całkowicie stracił kontrolę nad koniem, co ostatecznie doprowadziło do gwałtownego przewrócenia się całej bryczki.

„40-letnia pasażerka doznała obrażeń ciała i trafiła do szpitala” - przekazała aspirant sztabowy Agnieszka Kulawiecka z Komendy Powiatowej Policji w Sieradzu.

Mundurowi bardzo szybko ustalili główną przyczynę tego niebezpiecznego incydentu, ponieważ sprawca ewidentnie znajdował się pod wpływem mocnych trunków. Przeprowadzone na miejscu badanie alkomatem bezsprzecznie potwierdziło, że 47-letni woźnica miał w swoim organizmie przeszło 1,3 promila alkoholu.

Mieszkaniec gminy Brąszewice nie uniknie teraz surowych konsekwencji prawnych swojego lekkomyślnego czynu i wkrótce stanie przed sądem. Za kierowanie zaprzęgiem w stanie tak silnego upojenia alkoholowego mężczyźnie grozi obecnie bardzo dotkliwa kara finansowa, której wysokość może wynieść nawet 30 tysięcy złotych.

Policja ostrzega woźniców. Promile na koźle grożą surowymi karami

Stróże prawa z sieradzkiej komendy stanowczo proszą wszystkich uczestników ruchu o zachowanie elementarnej ostrożności i bezwzględną trzeźwość, niezależnie od tego, jakim środkiem transportu się poruszają.

„Nietrzeźwi, niezależnie od rodzaju pojazdu, którym kierują, stanowią zagrożenie dla siebie i innych uczestników ruchu drogowego Przypominamy, że zaprzęg konny nie zalicza się do pojazdów mechanicznych, jednak kierowanie nim po spożyciu alkoholu podlega karze” - przypomniała aspirant sztabowy Agnieszka Kulawiecka.

W Wielkanoc główkę Milanka zmiażdżyła płyta nagrobna. Miejsca tragedii strzegą aniołki
Sonda
Czy kary za jazdę samochodem po alkoholu powinny być wyższe?
Źródło: Pijany woźnica nie dał rady na zakręcie. Jego pasażerka wylądowała w szpitalu