Spis treści
W czerwcu 2026 r. roczny wskaźnik inflacji zatrzymał się na poziomie 2,5 proc., a w stosunku do maja zanotowaliśmy zniżkę cen o 0,5 proc. To kolejny miesiąc ze spadkami.
- Ulgę portfelom przyniósł transport (-4,4 proc. w skali miesiąca) i żywność, która kosztuje odrobinę mniej niż przed rokiem (-0,2 proc.).
- Towary tanieją, ale ceny usług pędzą (skok o 5,4 proc. rok do roku), spowalniając dalsze hamowanie inflacji.
- Wydatki wciąż podbijają używki i sektor usług, m.in. opieka zdrowotna (+5,0 proc.) czy gastronomia (+4,5 proc.).
Polecany artykuł:
GUS potwierdza: inflacja za czerwiec 2026 roku w Polsce spada
Przypuszczenia ekonomistów stały się faktem. Z najświeższych wyliczeń Głównego Urzędu Statystycznego wynika, że roczna dynamika cen w czerwcu 2026 roku wyhamowała do 2,5 proc. Płacimy więc o 2,5 proc. więcej za identyczne zakupy niż dwanaście miesięcy wcześniej. W maju ten wskaźnik podskoczył do 3,1 proc., więc spadek jest zauważalny.
Istotny sygnał dla domowych budżetów to odczyt w ujęciu miesięcznym, który zamknął się na minusie, wynosząc 0,5 proc. Mamy do czynienia z drugim z rzędu spadkiem wydatków w sklepach względem minionego miesiąca. Taka tendencja może być jaskółką rynkowej stabilizacji po długich seriach drożyzny.
Co tanieje, a co wciąż drożeje?
Gdy przyjrzymy się poszczególnym grupom produktów, widać, że rynkiem wciąż szarpią potężne kontrasty. W niektórych działach wreszcie łapiemy oddech, ale są sektory, które systematycznie opróżniają portfele.
Ucieszą się przede wszystkim kierowcy i gospodynie domowe. Najnowsze dane GUS o inflacji dowodzą największych, comiesięcznych zniżek w kategorii transport (o 4,4 proc.) oraz żywność i napoje (spadek o 0,7 proc.). To rezultat tańszego tankowania oraz wysypu sezonowych owoców i warzyw. Spoglądając rok wstecz, na jedzenie wydajemy nawet o 0,2 proc. mniej. Odzież i obuwie również zaliczyły obniżkę o 3,1 proc. r/r.
Sielanki nie ma po drugiej stronie szali. Alkohol i papierosy są na ciągłej fali wznoszącej (skok o 6,5 proc. względem zeszłego roku). Słono kosztują również rekreacja z kulturą (+5,2 proc.) i szeroko pojęta edukacja (+6,0 proc.).
Usługi wciąż w górę. To one hamują większe spadki
Głównym hamulcowym inflacyjnych spadków okazuje się segment usług. Analizując koszty życia w Polsce w 2026 roku, gołym okiem widać dysproporcję: towary podrożały w ciągu roku zaledwie o 1,3 proc., ale rachunki usługodawców poszły w górę aż o 5,4 proc.
Zjawisko to można łatwo przełożyć na codzienne życie. Bochenek chleba, elektronika czy litr benzyny potrafią utrzymać cenę, w przeciwieństwie do paragonów wystawianych w warsztatach czy restauracjach. Cenniki lokali gastronomicznych i bazy noclegowej skoczyły o 4,5 proc., a wydatki na zdrowie - o pełne 5 proc. To właśnie niesłabnąca drożyzna usługowa utrzymuje ciągłą presję w gospodarce.
Źródło: Inflacja wyhamowuje! Paliwa i jedzenie w dół, za usługi wciąż przepłacamy