Spis treści
Kleszcze Hyalomma w Polsce. Egzotyczny gatunek przenosi niebezpieczne bakterie
Kleszcze stanowią poważne zagrożenie dla zdrowia, a ich ukąszenie może prowadzić do niebezpiecznych chorób. Są niewielkie i trudne do zauważenia, dlatego łatwo je przeoczyć. Od 2024 roku w Polsce odnotowuje się także obecność egzotycznych gatunków tych pajęczaków, w tym kleszczy z rodzaju Hyalomma, które wcześniej nie występowały w naszym kraju.
Jak informował „National Geographic”, naukowcy z Wydziału Biologii Uniwersytetu Warszawskiego pod kierownictwem prof. Anny Bajer potwierdzili, że kleszcze Hyalomma pojawiają się regularnie w różnych regionach Polski. W 2024 roku przebadano cztery osobniki tych afrykańskich pajęczaków i stwierdzono u nich obecność groźnego patogenu. Były to bakterie Rickettsia aeschlimannii, które wywołują riketsjozy z grupy gorączek plamistych.
Objawy zakażenia mogą obejmować m.in. wysoką gorączkę, silne osłabienie, bóle mięśni oraz charakterystyczne zmiany skórne w miejscu ukłucia.
Afrykańskie pajęczaki w kolejnych województwach. Kleszcze Hyalomma reagują na ruch
Jak podaje „Dziennik Bałtycki”, w ostatnich latach kleszcze Hyalomma odnotowano już m.in. na Śląsku, w Wielkopolsce i na Pomorzu. Gatunek ten naturalnie występuje w Afryce i Azji, a do Europy trafia głównie za sprawą migrujących ptaków. Przez długi czas nie był w stanie przetrwać w naszym klimacie, jednak zmiany pogodowe, zwłaszcza cieplejsze i bardziej suche wiosny, sprzyjają jego rozprzestrzenianiu się.
W przeciwieństwie do rodzimych kleszczy, Hyalomma nie pozostają bierne. Reagują na ruch i potrafią aktywnie przemieszczać się w kierunku człowieka. Są również większe od naszych gatunków i wyróżniają się charakterystycznymi, prążkowanymi odnóżami. Mogą przenosić groźne choroby, w tym wirusa krymsko-kongijskiej gorączki krwotocznej. Choć w Polsce nie wykryto jeszcze tego patogenu, jego obecność w innych krajach sprawia, że sytuacja jest uważnie obserwowana.
Rodzime kleszcze również groźne. Jak uchronić się przed ukąszeniem?
Nie można zapominać, że również kleszcze powszechnie występujące w Polsce stanowią poważne zagrożenie. Są one nosicielami m.in. boreliozy oraz kleszczowego zapalenia mózgu. Każdy niepokojący objaw powinien być traktowany poważnie. Jednym z charakterystycznych symptomów jest rumień wędrujący – najczęściej o owalnym, obrączkowatym kształcie, który z czasem się powiększa. Nawet jeśli zniknie samoistnie, nie oznacza to wyleczenia i konieczna jest konsultacja lekarska. Inne objawy to gorączka, osłabienie, bóle głowy i ogólne złe samopoczucie.
Specjaliści przypominają, że wybierając się do lasu czy na łąkę, należy odpowiednio się przygotować. Zalecane jest noszenie długich spodni i skarpet, nawet w cieplejsze dni. Kleszcze potrafią wyczuć zapach, pot i ciepło człowieka z dużej odległości. Najlepszą formą ochrony jest profilaktyka – odpowiedni ubiór, stosowanie repelentów oraz dokładne sprawdzenie ciała po powrocie ze spaceru.