Walentynki to niekoniecznie melodramaty i komedie romantyczne - w końcu dzień zakochanych każdy spędza po swojemu. Na miłośników kina akcji czeka "Samotnik" - najnowszy film z Jasonem Stathamem ("Adrenalina", "Transporter" i "Przekręt") w roli głównej. Jego ekranowa partnerka, Bodhi Rae Breathnach, zapewnia, że tym razem słynny aktor i gatunkowy weteran pokazuje nam nieco inne oblicze.
Jason Statham jako "Samotnik"
Film nakreśla nam losy byłego agenta służb specjalnych, który obecnie ukrywa się przed byłymi mocodawcami. Mieszka sobie na wysepce u wybrzeży Szkocji i wiedzie życie, jak sam tytuł wskazuje, samotnika. Traf jednak chce, że pewnego dnia natyka się na tonące w morzu dziewczę (w tej roli Bodhi Rae Breathnach) i ratując ją niweczy latami budowaną anonimowość. Wówczas przechodzimy do przysłowiowego "mięsa", gdyż rozpoczyna się walka ze skorumpowaną machiną polityczną.
Kiedy poznałam Jasona, spodziewałam się, tak jak we wszystkich jego filmach, maszyny do zabijania. Myślę, że "Samotnik" różni się od wielu jego poprzednich hitów. Bardzo sprawdził się w nowym repertuarze - przyznała Bodhi Rae Breathnach.
Budowanie zaufania na planie
Tak wymagający plan zdjęciowy (kino akcji z nich przecież słynie) wymaga ogromu wzajemnego zaufania u współpracujących ze sobą aktorów. Jason Statham i Bodhi Rae Breathnach przyznali, że nie mieli z tym żadnego problemów, w tym bardzo pomógł im też reżyser.
Bodhi Rae Breathnach: Ważny jest kontakt poza kamerą i myślę, że od momentu, gdy to wyczuliśmy, wiedzieliśmy, że jesteśmy ze sobą zżyci. Świadomość, że na planie i w życiu codziennym możemy się wspierać, była bardzo ważna.
Jason Statham: Reżyser jest mistrzem w oddawaniu emocji w odpowiedni sposób. Związek Jesse i Masona rozwija się powoli. Zaczyna się od czegoś wręcz lodowatego, a potem przechodzi sporą ewolucję. Budujemy tę relację w trakcie kinetycznego pościgu i próbujemy utrzymać się przy życiu. W miarę, jak rozwija się ta historia, pojawia się coraz więcej ciepła.
"Samotnik" trafił do polskich kin w piątek 13 lutego, czyli w sam raz na Walentynki. Za reżyserię odpowiada Ric Roman Waugh ("Greenland", "Świat w ogniu"), a w obsadzie znaleźli się również Bill Nighy i Naomi Ackie.
Źródło: Zasłynął jako maszyna do zabijania, teraz pokazuje nowe oblicze. Walentynki spędźcie z "Samotnikiem"