Wiraszko wydał debiutancki album! Posłuchaj "Tak młodo się nie spotkamy"

2025-11-07 12:13

Po singlach „Zawsze tam, gdzie ja” i „Dwie wieże” Wiraszko prezentuje pełnowymiarowy, solowy debiut – album „Tak młodo się nie spotkamy”. To 11 utworów łączących prostotę gitarowego grania z mocą słowa i emocji: osobista opowieść o dorastaniu na przełomie tysiącleci, o pamięci, bliskości i nadziei. W dniu premiery płyty ukazuje się także singiel „Dni, które przed nami” wraz z teledyskiem.

Wiraszko

i

Autor: mat. prasowe/ Materiały prasowe

To płyta o świecie, który ukształtował moje pokolenie. O dorastaniu na przełomie dwóch tysiącleci, w czasach, gdy przewijało się kasety ołówkiem, czekało przy radiu z palcem na REC, a muzyka była ważniejsza niż algorytmy. Nagrałem proste, gitarowe piosenki, w których najważniejsze są słowa i emocje. Chciałem, żeby brzmiały jak rozmowa – zwyczajnie, blisko, bez popisów. Wracam do obrazów i dźwięków, które mnie zbudowały, nie po to, by pławić się w „kiedyś to były czasy”, lecz by odnaleźć się tu i teraz. Jeśli te utwory kogoś poruszą i dadzą oddech, to znaczy, że to wszystko miało sens. – mówi Wiraszko.

Muzyka rockowa lat 2000. - Polska. Tych płyt słuchamy do dziś

Album powstawał we współpracy z zaufanymi twórcami; wśród gości usłyszymy m.in. Lecha Janerkę, Jana Borysewicza, Zutę Lipowicz, Jusię Jarzębińską, Michała Szturomskiego, Pawła Krawczyka, Marcina Borsa. Brzmieniowo płyta odwołuje się do tradycji polskiej nowej fali i rocka lat 80./90., pozostając współczesna w formie i narracji – z wyraźnym, autorskim głosem.

Premierowy singiel „Dni, które przed nami” przekornie zamyka tracklistę albumu. Po nostalgicznej podróży akcent przesuwa się na przyszłość i sprawy najważniejsze „tu i teraz”.

Ten numer przekornie zamyka tracklistę – po całej nostalgicznej podróży zostawiamy przeszłość za plecami i patrzymy w to, co przed nami. To dla mnie pointa płyty: najważniejsze jest „teraz” i „zaraz”, a nie „kiedyś”. Do klipu zaprosiłem ludzi, bez których ten album by nie powstał – współtwórców i przyjaciół, z którymi go zrobiliśmy. Chciałem, żeby finał mówił wprost: nie spotkamy się młodsi, więc idziemy dalej – razem. – dodaje artysta.

W teledysku pojawiają się Marcin Bors, Stefan Czerwiński, Michał Drozda, Justyna Jarzębińska, Michał „Dimon” Jastrzębski, Paweł Krawczyk, Zuta Mikulska, Lena Romul, Michał Szturomski, Wiraszko, Krzysztof Zalewski i Tomasz Zieliński – osoby bliskie procesowi twórczemu i samej płycie.

Chcieliśmy nakręcić teledysk lekki i przyjemny, oddający klimat końca lata, powrotu z wakacji, a jednocześnie ukazujący moment przesilenia, zmiany, związanego tym niepokoju, strachu przed tym, co nieznane. Staraliśmy się być blisko naszych bohaterów, przyjaciół Wiraszki, i dać im dużo swobody przed kamerą. Swobodnie podeszliśmy też do kwestii realizacyjnych, decydując się na pracę z ręki, często improwizowaną, nie bojąc się związanych z tym niedoskonałości. Kręciliśmy zarówno profesjonalną kamerą, jak i małym aparatem – cyfrowo oraz na taśmie Super8. – mówi Anita Trzyna, producentka klipu.

Wiraszko na trasie [DATY, MIASTA]

  • 14.11 Warszawa, Niebo
  • 15.11 Łódź, Wytwórnia*
  • 19.11 Gdańsk, Grizzly Grizzly
  • 21.11 Katowice, Królestwo
  • 28.11 Olsztyn, CEIIK*
  • 29.11 Poznań, Blue Note
  • 11.12 Rzeszów, Strefa Kultury Studenckiej*
  • 12.12 Kraków, Klub Studio*

*przed ZALEWSKI