W tym roku karnawał zakończył się wyjątkowo wcześnie. Już w czwartek 12 lutego świętowaliśmy i zajadaliśmy się pączkami czy faworkami w ramach Tłustego Czwartku, udaliśmy się na ostatnie zabawy karnawałowe, aż w końcu 17 lutego nadeszły ostatki, czyli dzień, który zamyka cały ten okres zabaw. 18 lutego miała miejsce Środa Popielcowa, co oznacza, że właśnie rozpoczął się trwający 40 dni okres tzw. "Wielkiego Postu". Zgodnie z jego założeniami w czasie tym powinniśmy powstrzymywać się od zabaw, wykazywać się większą uważnością i refleksyjnością, a także tak ilościowym, jak i jakościowym umiarkowaniem w jedzeniu i piciu.
Są to oczywiście obyczaje i zwyczaje najczęściej kojarzone z chrześcijaństwem, choć samo zjawisko karnawałów i następujących po nich okresach spokoju ma dużą dłuższą tradycję. Ich elementem jest też tzw. 'Mardi Grad'.
Tysiące Ozzy Osbourne'ów na pożegnanie karnawału!
Jest to termin oznaczający dosłownie "tłusty wtorek" i przypada on dokładnie na dzień przed Środą Popielcową, stanowiąc tym samym zakończenie karnawału. To z tej okazji właśnie w różnych miejscach na świecie organizowane są (także w dniach poprzedzających) imponujące parady, zabawy i festyny, elementem których jest przebieranie się za różne postacie.
Okazuje się, że pewne grono świętujących paradę Mardi Gras w Nowym Orleanie postanowiło wykorzystać do tego, aby przebrać się za... Ozzy'ego Osbourne'a! Dzięki temu pomysłowi kilka dni temu na ulicach amerykańskiego miasta pojawiło się dosłownie tysiące "Książąt Ciemności" - a nawet ktoś przebrany za Sharon Osbourne! Cała inicjatywa odbyła się pod hasłem "Dead Rock Star", a nagranie z niej wiralowo rozniosło się po sieci. Jak wiemy, grupa ta powraca na paradę co roku, chcąc uczcić kolejną ikonę ciężkich brzmień, która odeszła w ostatnich miesiącach.
Wideo dotarło także do wdowy po Ozzym. Sharon wyraziła swoją aprobatę pomysłem, udostępniając nagranie z pochodu na stories w swoich mediach społecznościowych.