Behemoth jest chyba najbardziej znanych przykładem polskiego wykonawcy, któremu udało się osiągnąć naprawdę duży sukces nie tylko w Polsce, czy nawet w Europie, ale na całym świecie. Przełomem dla formacji stał się wydany w 2007 roku album The Apostasy, który dotarł do pozycji 149. na amerykańskiej liście "Billboard 200". Przypieczętowaniem tego była płyta The Satanist, wydana 7 lat później, która została uznana także przez zagraniczne media za jeden z najlepszych metalowych krążków 2014 roku.
Od tamtej pory Behemoth z dużym powodzeniem organizuje trasy i koncertuje w różnych zakątkach świata. W ostatnim czasie, tj. we wtorek 10 lutego i w środę 11 lutego formacja, wraz z Slaughter to Prevail miała wystąpić w Turcji. Niestety jednak, pokazy te dosłownie w ostatniej chwili zostały odwołane. Władze państwa podały zaskakujący powód takiej decyzji.
Odwołane koncerty Behemotha w Turcji! Władze wydały komunikat
To biuro dzielnicy Beşiktaş w dniu pierwszego zaplanowanego koncertu wydały komunikat informujący o odwołaniu obu pokazów. Jak wskazano, w postępowaniu obu zespołów dopatrzono się działań, które są "sprzeczne z państwowymi wartościami społecznymi" - powołano się przy tym na stosowną ustawę. Decyzja ta spotkała się także z poparciem burmistrza dzielnicy, w której miały się odbyć występy.
Wiele wskazuje na to, że działania władz są pokłosiem materiału, zrealizowanego przez telewizję Akit TV. Ta wyemitowała reportaż, poświęcony działalności Behemotha i Slaughter to Prevail, oskarżając obie te formacje o "szerzenie satanizmu i niszczenie wiary młodych ludzi". Po emisji materiału gospodarze stacji wskazywali, że obie grupy zostały zakazane na terenie Rosji i to samo należy uczynić w przypadku Turcji. Cała sytuacja spotkała się z dużym odzewem społecznym, a mieszkańcy kraju w mediach społecznościowych również zaczęli domagać się odwołania koncertów.
Jako pierwszy sytuację skomentował Slaughter To Prevail, Alex Terrible. Muzyk we wpisie na Instagramie wyśmiał błąd w nazwie swojego zespołu w materiale stacji i dodał:
Poza tym nie jesteśmy satanistyczni. Jesteśmy brutalnym zespołem deathmetalowym. Osobiście po śmierci pójdę do Walhalli. Nasz gitarzysta thegrebfather prawdopodobnie pójdzie do piekła, bo jest ortodoksyjnym chrześcijaninem. Mieszkańcy Turcji, kocham was i szanuję wasz kraj i poglądy religijne. Ale nie nazywajcie mnie satanistą.
Behemoth wydał oświadczenie
W końcu w godzinach wczesnopopołudniowych w środę 11 lutego oświadczenie wydał Behemoth. Grupa przeprasza w nim swoich tureckich fanów i fanki i zapewnia, że próbowała wszelkich prób mediacji, aby koncerty mogły jednak dojść do skutku. Dalej zespół wprost pisze, że cała sytuacja jest efektem grupa religijnych i stanowi potwierdzenie "ideologii wykorzystywanej do tłumienia ekspresji artystycznej i ograniczania wolności kulturowej". Jak zaznacza grupa: "Behemoth zawsze opowiadał się za niezależnością twórczą i prawem artystów do wyrażania siebie bez cenzury. Muzyka nie stanowi zagrożenia, ale jej uciszanie powinno niepokoić każdego, kto ceni wolność wypowiedzi".