"To jest Szekspir heavy metalu". Którego muzyka w ten sposób nazywa producent Rick Rubin?
Rick Rubin to legendarny producent, który na przestrzeni lat pracował z największymi zespołami w historii rocka czy metalu. Slayer, Red Hot Chili Peppers, AC/DC, System of a Down... i można byłoby tak jeszcze wymieniać. Jest także odpowiedzialny za 13, ostatni studyjny album od Black Sabbath, który na rynku pojawił się w 2013 roku.
Wspomniany krążek odniósł spory sukces komercyjny, ale za kulisami wcale nie było tak "różowo". O czym opowiedział ostatnio, w jednym z wywiadów, basista Geezer Butler.
– Jeśli chodzi o ostatni album Sabbath, to Tony [Iommi, gitarzysta - przyp. red.] pracował głównie w swoim studiu w Anglii. To on skomponował praktycznie w całości muzykę. Potem zaangażowaliśmy się z Ozzy'm [Osbourne'em, wokalistą]. On wymyślał partie wokalne, a ja pisałem teksty. Zostawił on prace nad tymi partiami na ostatnie tygodnie. Ja wtedy nie chciałem już pisać tekstów. Zakładałem, że on to zrobi. I nagle, oczywście, dostałem telefon w stylu: "Geezer, przyjedź i napisz mi teksty". Mieliśmy gotowych ok. 15 piosenek, a ja dosłownie teksty tworzyłem po nocach. Szedłem do studia, pokazywałem je Ozzy’emu, on je śpiewał, a potem wracałem do domu, żeby napisać kolejny zestaw. I tak w kółko. To był kompletny chaos. Pod koniec sam już nawet nie rozumiałem, o czym właściwie piszę – powiedział Butler w rozmowie dla Steel City Con.
Warto też wspomnieć, że Rubin domagał się, aby to właśnie basista Black Sabbath odpowiadał za warstwę liryczną albumu 13. – Ciągle powtarzał, że muszę pisać teksty, ponieważ jestem jego zdaniem "Szekspirem heavy metalu". On nie pozwalał nikomu innemu pisać, poza tymi wyjątkami, kiedy ja totalnie odmawiałem tworzenia w przypadku konkretnych utworów. Tak to wyglądało – podsumował muzyk.
Geezer Butler szczerze na temat niewydanych utworów Black Sabbath
Fani Black Sabbath od lat spekulują na temat "zaginionych" utworów grupy, które powstały na początku XXI wieku. Przypomnijmy, że muzycy wówczas przymierzali się do nagrania kolejnego albumu z Ozzy'm Osbourne'em. Kompozycje zaprezentowali nawet Rickowi Rubinowi. Butler zdradził jednak, że nie były to dobre rzeczy. I nie zasługują one na publikację.
– Udaliśmy się do jego domu, aby zagrać mu zgromadzone kawałki. Wtedy pomyślałem: "Boże, co to jest za gówno". Po prostu przestały mi się te utwory podobać. Uznałem, że po tych wszystkich latach nie możemy wyjść do ludzi z czymś takim. To nie byłoby w porządku. Ten temat został ucięty – powiedział basista w podcaście Gabbing With Girlfriends, który prowadzi jego żona, Gloria.