Sukces Mötley Crüe w sądowej batalii przeciwko Mickowi Marsowi! Co głosi wyrok?

2026-01-29 9:13

Niedługo miną już trzy lata od wielkiego rozłamu, do którego doszło w zespole Mötley Crüe. Z tego odszedł, wcześniej odsunięty od koncertowania ze względów zdrowotnych, gitarzysta Mick Mars, który w końcu skierował sprawę do sądu, a w pozwie zawarł poważne oskarżenia wobec dawnych kolegów. Teraz zapadał wyrok w sprawie - niekorzystny dla Marsa.

Sukces Mötley Crüe w sądowej batalii przeciwko Mickowi Marsowi! Co głosi wyrok?

i

Autor: Mayer/face to face/FaceToFace/REPORTER/ East News

Tak naprawdę to już w 2022 roku pojawiły się pewne przesłanki pokazujące, że coś dzieje się w obozie Mötley Crüe. Grupa ogłosiła wtedy, że ze względów zdrowotnych w koncertach na ówczesnej trasie nie będzie się już pojawiał wieloletni gitarzysta Mick Mars. Powód wydawał się jak najbardziej słuszny, w kuluarach mówiło się jednak o tym, że w obozie formacji nie dzieje się najlepiej.

Wyraźne tego potwierdzenie dostaliśmy w kwietniu 2023 roku, gdy okazało się, że Mars postanowił pozwać Nikki Sixxa, Vince'a Neila i Tommy'ego Lee. Jak twierdził, to nie on, a jego dawni koledzy podjęli decyzję o dosłownym wykluczeniu go z koncertowania, a co za tym idzie odcięcia od części finansów. Gitarzysta wskazywał także, że Ci celowo ukrywali informacje o dochodach, by on sam pozostał stratny w biznesach, których właścicielem jest w 25%. Ponadto Mick twierdził, że zmuszano go do podpisania umowy o rezygnacji, w wyniku czego pozbawiono go tych i przyszłych dochodów z biznesów, w zamian za 5% udział w trwającej trasie formacji i... 0% udział w kolejnych seriach występów. Muzyk odrzucił propozycję oraz kolejne oferty, równie dla niego niekorzystne. Oczywiście pozostała część Mötley Crüe odrzuciła te twierdzenia. 

Wydawało się, że wszystko jest na dobrej drodze, by to Mars osiągnął sukces na ścieżce prawnej. W 2024 roku sąd wydał decyzję, zgodnie z którą to po stronie zespołu leży wina nieudostępnienia gitarzyście dokumentów i ksiąg finansowych, z którymi ten chciał się zapoznać. Mars miał się zwrócić się do formacji z taką prośbą, a gdy ta nie odpowiedziała w stosownym czasie, złożył wniosek do sądu, który stanął po jego stronie, wskazując, że spełnienie prośby zajęło zespołowi zbyt wiele czasu. 

Muzyka rockowa lat 80-tych - zagranica. Albumy, które dziś są legendarne

Mötley Crüe wygrywają w sądzie przeciwko Mickowi Marsowi!

Teraz, niemal trzy lata po tym, gdy sprawa trafiła do sądu, zapadł w niej przełomowy wyrok. Jak ogłoszono w środę 28 stycznia, przyznano rację zespołowi wskazując na fakt, iż Mick Mars zwyczajnie zrezygnował z prawa do środków finansowych z koncertów, gdy podjął decyzję o odejściu z Mötley Crüe. Co ciekawe, gitarzysta został do tego zobowiązany do zapłaty grupie zaległych 750 tysięcy dolarów z nieopłaconych zaliczek z trasy.

Przedmiotem sprawy sądowej były także twierdzenia Marsa, jakoby grupa nie grała na żywo na ostatnich koncertach. Jak ogłoszono w komunikacie prasowym, gitarzysta pod przysięgą przyznał, że świadczył nieprawdę.