Steven Tyler był skłonny opuścić Aerosmith dla TEGO zespołu?! "Myślałem o tym przez kilka dni"

2026-03-25 11:09

Dziś naprawdę ciężko wyobrazić sobie zespół Aerosmith z kim innym w roli wokalisty, niż Steven Tyler. Dysponujący ikonicznym wokalem muzyk jest już nieodłączną częścią słynnej formacji. Jak się jednak okazuje, niewiele brakowało, aby głos Tylera można było usłyszeć także w innej, równie dziś legendarnej, grupie!

Steven Tyler był skłonny opuścić Aerosmith dla TEGO zespołu?! Myślałem o tym przez kilka dni

i

Autor: Zz / John Nacion / STAR MAX / IPx/ East News

Na świecie jest szczególne grono wokalistów, których głosów nie da się pomylić z jakimkolwiek innym. Należy do niego z pewnością Steven Tyler z zespołu Aerosmith. Muzyk brał udział w jego powstaniu i to on właśnie napisał utwór, który sprawił, że na grupę zwrócono szerszą uwagę, Dream On. 

Tyler od samych początków wyróżnia się ze względu na swój wokal, za sprawą którego zaskarbił sobie przydomek "Demon krzyku". Frontman Aerosmith dysponuje naprawdę szeroko skalą i posiada jedyną w swoim rodzaju zdolność do prezentowania rockowego, niepodrabialnego wrzasku.

To właśnie ten wyróżniający się głos sprawił, że swego czasu Steven Tyler znalazł się na celowników członków innej, równie dziś legendarnej, formacji w okresie, gdy ta myślała o powrocie na scenę, do czego nie był przekonany jej oryginalny wokalista.

Aerosmith - oto ranking największych przebojów amerykańskiej legendy rocka. To klasyki ciężkich brzmień!

Steven Tyler o mało co nie dołączył do Led Zeppelin!

Mowa oczywiście o Led Zeppelin. Grupa działała w latach 1968-1980, a decyzję o zakończeniu działalności podjęła po śmierci perkusisty, Johna Bonhama. W kolejnych latach jednak zespół z Jimmym Pagem, Robertem Plantem i Johnem Paulem Johnsonem - oraz najczęściej Jasonem Bonhamem za perkusją, okazjonalnie stawał na scenie, nie zdecydował się jednak na pełnoprawne wznowienie działalności.

Nie jest dziś jednak tajemnicą, że były takie plany. Miało to miejsce w 2008 roku, chęci do reaktywacji na pełną skalę nie wyraził jednak Plant. W związku z tym Page i Jones rozpoczęli poszukiwania nowego wokalisty, a największe szanse na stanie się nim mieli mieć właśnie Tyler oraz Myles Kennedy z Alter Bridge.

Sam Tyler wyznał, że otrzymał nawet oficjalną propozycję od założyciela Led Zeppelin, by wziąć udział w nagraniach nowego materiału. Wokalista opowiedział o tym kilka lat temu w wywiadzie dla magazynu "Classic Rock". Artysta opowiedział o wspólnych próbach i otrzymanej propozycji, która miała wywrzeć na nim kolosalne wrażenie. Steven poprosił o kilka dni do namysłu, ostatecznie jednak podjął decyzję o nieporzucaniu zespołu, który współtworzył od samych jego początków.

Słuchaj, Jimmy, jesteś w kultowym zespole, ja też. Nie mogę, w dobrej wierze, opuścić mojej grupy i grać z twoją - miał powiedzieć Jimmy'emu Page'owi Steven Tyler.