Słynny przebój Van Halen doczekał się odświeżonej wersji. W nagraniu udział wziął m.in. Steve Vai

2026-01-29 9:53

Kultowy hymn lat 80., a mianowicie "Jump" grupy Van Halen, doczekał się nowej wersji przygotowanej w związku z Mistrzostwami Świata w Piłce Nożnej 2026, które odbędą się w USA, Kanadzie oraz Meksyku. W nagraniu całości udział wzięli m.in. Steve Vai i Travis Barker z Blink-182.

Van Halen

i

Autor: Warner Records/ CC0 4.0

Słynny przebój Van Halen doczekał się odświeżonej wersji!

11 czerwca 2026 roku, w Meksyku, oficjalnie rozpoczną się XXIII Mistrzostwa Świata w Piłce Nożnej. Będzie to pierwsza odsłona tego turnieju, który zostanie zorganizowany w trzech państwach. Piłkarze będą grać także na stadionach w Stanach Zjednoczonych oraz Kanadzie. 

Choć do pierwszego gwizdka zostało jeszcze trochę czasu, machina promocyjna ruszyła z kopyta. Do tego typu działań postanowiono wykorzystać m.in. twórczość amerykańskiej formacji Van Halen. Nowa wersja utworu Jump, z kultowego krążka 1984, pojawiła się w reklamie Coca-Coli. 

Gitarzyści i gitarzystki wszech czasów według "Rolling Stone"

Warto wspomnieć, że w cały projekt zaangażował się m.in. Steve Vai. Gitarzysta w przeszłości nagrywał i koncertował z Davidem Lee Rothem, wokalistą Van Halen, który w 1985 postanowił odejść z zespołu i rozpocząć karierę solową (wrócił jednak do VH w 2006 i znajdował się w składzie do końca działalności, czyli do 2020, wtedy właśnie zmarł gitarzysta Eddie Van Halen). 

W odświeżonej wersji Jump zagrał także Travis Barker, perkusista pop punkowej formacji Blink-182. Za partie wokalne odpowiadają natomiast J Balvin oraz Amber Mark

Singiel z albumu 1984 to bez dwóch zdań największy przebój w dyskografii Van Halen. To jedyny numer jeden zespołu na amerykańskiej liście Billboardu (utrzymał się na szczycie przez pięć tygodni). W Wielkiej Brytanii piosenka osiągnęła natomiast siódme miejsce. Teledysk do Jump obejrzano już ponad 290 mln razy w serwisie YouTube. Z kolei na Spotify utwór ten, jakiś czas temu, przebił magiczną barierę miliarda odtworzeń. 

Joe Satriani wskazał najtrudniejsze do zagrania utwory Van Halen

Joe Satriani w 2024 roku został zaproszony do supergrupy dowodzonej przez wokalistę Sammy'ego Hagara. Muzycy grają m.in. utwory z repertuaru Van Halen (Hagar znajdował się w składzie w latach 1985–1996 oraz 2003–2005). Choć Satriani to wirtuoz gitary, to muzyk przyznał otwarcie, że niektóre utwory legendarnej grupy sprawiły mu pewne problemy.

Ta "wiertarka" na początku "Pundcake" jest trudna do wykonania. Początek "Summer Nights" także jest czymś trudnym ze względu na zastosowany picking i gain. Dopiero w połowie trasy udało mi się zagrać to we właściwy sposób. Moje palce czuły się dziwnie. Eddie stosował milion brzmień. Między "Ain’t Talkin’ 'Bout Love", "Panamą" i "Summer Nights" jest przecież ogromna różnica – powiedział gitarzysta w rozmowie dla Guitar World

Oto ciekawostki o albumie 1984 od formacji Van Halen: