Ozzy Osbourne to jedna z tych postaci, dzięki którym muzyka świata ciężkich brzmień zmieniła się na zawsze. Muzyk rozpoczął karierę w zespole Black Sabbath - z którego z hukiem wyleciał pod koniec lat 70., będąc wtedy już bardzo dobrze znanym na świecie. Ozz, naciskany przez córkę swojego menedżera, a późniejszą żonę, Sharon, rozpoczął karierę solową, która na dobre uczyniła z niego "Księcia Ciemności".
Kariera oraz życie osobiste Osbourne'a obfitowały tak w wzloty, jak i spektakularne upadki i skandale. Nie ma żadnych wątpliwości, że historia kogo, jak kogo, ale Ozzy'ego wyjątkowo nadaje się do tego, aby pokazać ją w formie filmu biograficznego. O takowej produkcji mówi się już tak naprawdę od dobrych kilku lat. Wiadomo, że w centrum jej fabuły miałaby się znaleźć opowieść o burzliwym związku Ozzy'ego i Sharon.
Co na ten moment wiadomo na temat filmu biograficznego o Ozzym Osbournie?
Temat filmu biograficznego Ozza powrócił do przestrzeni publicznej po śmierci artysty. Jego rodzina informowała wtedy, że trwają zaawansowane działania, mające na celu znalezienie odpowiedniego reżysera, który byłby w stanie podołać takiej opowieści.
Nową aktualizację w temacie dał teraz Jack Osbourne. Syn Ozza pojawił się w nowym odcinku audycji "Influenced", prowadzonej przez Billy'ego Morrisona, gdzie zdradził, że film ma już reżysera, nie zdradził jednak żadnego nazwiska. Tak samo, jak nie powiedział, kto miałby zagrać Ozzy'ego w produkcji mówiąc jedynie, że cała rodzina wybrała już "fenomenalnego, fenomenalnego aktora". Na ten moment ma być przepisywany scenariusz całego projektu, a więcej jego szczegółów mamy się dowiadywać w nadchodzących miesiącach. Jack dodał też, że jest przekonany, że jego ojciec byłby absolutnie zachwycony tym, że film, oparty na jego życiu w końcu powstaje, a jedyne czego żałuje to faktu, że Ozz nigdy go nie obejrzy.