Zespół The Beatles bez wątpienia stanowi jeden z najistotniejszych punktów na mapie światowej muzyki. Brytyjska formacja powstała w 1960 roku i funkcjonowała na scenie przez okrągłą dekadę. Ten stosunkowo krótki czas wystarczył, by stworzyć kultowe albumy, które nieodwracalnie ukształtowały rynek muzyczny i do dzisiaj fascynują zarówno słuchaczy, jak i kolejnych twórców.
Pierwsze oznaki rozpadu legendarnej grupy pojawiły się w 1969 roku. Wtedy to John Lennon poinformował o swoim odejściu, całkowicie pochłonięty relacją z Yoko Ono oraz solowymi projektami. Chociaż członkom formacji udało się jeszcze zaprezentować fanom dwa krążki – „Abbey Road” i „Let it Be” – ostateczny kres działalności przypieczętował Paul McCartney. Na słynnej konferencji prasowej z kwietnia 1970 roku muzyk kategorycznie ogłosił koniec The Beatles.
Po rozwiązaniu zespołu każdy z muzyków poszedł własną drogą, stawiając na karierę pod swoim nazwiskiem. Żyjącymi muzykami The Beatles są obecnie już tylko Paul McCartney oraz Ringo Starr, którzy pomimo sędziwego wieku wciąż pozostają niezwykle aktywni zawodowo i nie zwalniają tempa.
W bieżącym roku obaj panowie zaprezentowali rynkowi nowe płyty. Prawdziwą furorę zrobił materiał McCartneya zatytułowany „The Boys of Dungeon Lane”. Wydawnictwo ma szansę na prestiżową statuetkę Mercury Prize, a teraz trwa zacięta walka o znalezienie się na listach nominowanych do nagród Grammy.
Paul McCartney z The Beatles zdradza niezwykły sekret dotyczący porodu
Z okazji premiery edycji specjalnej najnowszego wydawnictwa na początku października muzyk zdecydował się na udział w kilku rozmowach promocyjnych. W jednym z wywiadów legendarny gwiazdor podzielił się niezwykle zaskakującą anegdotą.
Występując w podcaście prowadzonym przez aktorkę i komiczkę Amy Poehler, wokalista poruszył wiele różnorodnych tematów. Gdy padła prośba o wskazanie najwcześniejszego wspomnienia z życia, artysta z rozbrajającą szczerością odparł, że z dużym prawdopodobieństwem pamięta moment w którym pojawił się na świecie, choć zaznacza, że nie ma stuprocentowej pewności.
McCartney zastrzega, że być może podsuwa mu te wizje wyobraźnia, mówi jednak, że w jego głowie zachowały się obrazy z Walton Hospital, gdzie się urodził. Opowiadał o sterylnych, białych płytkach i narzędziach chirurgicznych, w tym o kleszczach, które okazały się niezbędne do sprawnego przeprowadzenia porodu. Twórca kilkukrotnie podkreślał jednak w rozmowie, że nie potrafi jednoznacznie odróżnić tych wspomnień od własnych wymysłów.
Pamiętam chyba białe kafelki – takie bardzo sterylne, higieniczne białe kafelki – chromowane narzędzia i jakiś szczęk metalu. To dlatego, że przy moim przyjściu na świat użyto kleszczy położniczych. Musieli mnie wyciągnąć. Nie wiem, czy to prawda - mówi w podcaście Paul McCartney.