Panowie z Guns N' Roses nie zwalniają tempa! Właśnie minęła równo dekada od powrotu do składu ikony hard rocka Slasha i Duffa McKagana. Można odnieść wrażenie, że od tego czasu grupa jest niemal non stop w składzie i choć wydaje pojedyncze utwory, to fani i fanki wciąż liczą na jej nowy, pierwszy już od niemal dwóch dekad nowy album.
Na ten moment pozostaje nam tylko cieszyć się występami na żywo. Okazja ku temu jest także w tym roku, kiedy to, raptem rok po pamiętnym, szeroko komentowanym pokazie na warszawskim Stadionie Narodowym, Gunsi zagrają w Gliwicach w tamtejszej PreZero Arenie - i to dwukrotnie! Formacja zaprezentuje się fanom i fankom nad Wisłą 4 i 6 czerwca.
Trasa już się rozpoczęła, odbywa się jednak w okrojonym składzie. Tuż przed jej startem ogłoszono, że udziału w niej nie weźmie Melissa Reese. Dopiero teraz wydała ona oświadczenie, w którym podziękowała za liczne wyrazy wsparcia. Ze słow Melissy wynika, że jej nieobecność na trasie z Guns N' Roses wynika z pewnych złych rzeczy, jakie obecnie dzieją się w jej życiu. Reese pisze, że ma nadzieję, że uda się je zakończyć prędzej, niż później, dzięki czemu będzie ona mogła wrócić do swojej muzycznej rodziny.
Gunsi z niespodzianką na jednym z koncertów!
Dopiero co pisaliśmy o tym, jakiej setlisty de facto można się spodziewać na nadchodzących koncertach Gunsów nad Wisłą. Okazuje się jednak, że Panowie przewidzieli pewne niespodzianki i wariacje i tym samym na jednym z ostatnich pokazów zebraną publiczność czekało naprawdę spore zaskoczenie!
Formacja w sobotę 4 kwietnia była jedną z gwiazd Monsters of Rock w Brazylii. To właśnie podczas tego koncertu, już niemal na sam jego finał, zespół zaintonował utwór, którego fanom i fankom nie było dane usłyszeć na żywo od 35 lat! Mowa o pochodzącym z albumu Use Your Illusion I kawałku Bad Apples. Po raz ostatni kompozycja wybrzmiała na pokazie w Los Angeles jeszcze w ramach trasy, promujące właśnie kultowy, podwójny, album z 1991 roku.
Zobacz nagranie tego momentu!