Klasyk Depeche Mode w zaskakującej odsłonie
Zespół Nouvelle Vague po raz kolejny sięga po kultowy utwór i nadaje mu zupełnie nowe brzmienie. Tym razem na warsztat trafiła piosenka „Only When I Lose Myself”, jeden z najmocniejszych singli z późniejszego okresu twórczości Depeche Mode. Fani oryginału z 1998 roku doskonale znają jego emocjonalną głębię i charakterystyczną intensywność. W nowej wersji za mikrofonem stanęła Mélanie Pain, wokalistka związana z projektem od samego początku i jeden z jego najbardziej rozpoznawalnych głosów. Największym zaskoczeniem jest jednak aranżacja, która przenosi słuchaczy w zupełnie inny muzyczny świat.
Brzmienie jak z produkcji Quincy’ego Jonesa
Twórcy postawili na zdecydowanie jazzowy klimat, opierając całą kompozycję na instrumentach dętych. Aranżacja przywołuje na myśl wielkie orkiestrowe produkcje, za które w latach 60. odpowiadał legendarny Quincy Jones. To niezwykłe połączenie stylistyk robi ogromne wrażenie. Na styku brytyjskiej nowej fali i amerykańskiego jazzu utwór zyskuje nieoczekiwane, pełne światła życie. To dowód na to, że muzyczne eksperymenty wciąż mogą przynosić spektakularne efekty, odkrywając klasyki na nowo.
Nouvelle Vague zapowiada nową płytę
Utwór „Only When I Lose Myself” w wykonaniu Mélanie Pain to już trzeci singiel zapowiadający nadchodzący album grupy. Płyta zatytułowana „A Date with Depeche Mode” ukaże się 30 października. Wydawnictwo zostanie opublikowane nakładem Kwaidan Records / [PIAS] Recordings France i, jak sugeruje tytuł, w całości będzie poświęcone twórczości kultowego brytyjskiego zespołu. Fani mogą już zacierać ręce.