Nagłe zmiany w The Cure. Simon Gallup zniknął z trasy z powodów zdrowotnych! Kto go zastąpił?

Nagłe problemy zdrowotne w obozie The Cure! Legendarny basista, Simon Gallup, musiał wycofać się tymczasowo z trwającej trasy po Starym Kontynencie. Sytuacja była podbramkowa, ale z pomocą przyszedł członek rodziny muzyka.

Muzycy zespołu The Cure na ciemnym tle. O zmianach w składzie podczas trasy koncertowej przeczytasz na EskaRock.
Autor: The Cure/ Materiały prasowe

Nagłe zmiany w The Cure. Simon Gallup zniknął z trasy z powodów zdrowotnych! 

Brytyjska Formacja The Cure na początku czerwca rozpoczęła tegoroczną europejską trasę koncertową. W jej ramach muzycy zagrali m.in. w Polsce. Przypomnijmy, że 3 lipca ekipa dowodzona przez wokalistę i gitarzystę The Cure była headlinerem festiwalu Open'er w Gdyni. Ostatnio natomiast zespół zaprezentował się trzykrotnie w berlińskim Wuhlheide. W trakcie tych występów fani nie uświadczyli na scenie basisty Simona Gallupa

Eska Rock_Najbardziej brytyjskie zespoły wszech czasów. Tak uważają słuchacze BBC

Dlatego też 10 lipca 2026 roku, na pierwszym z trzech wspomnianych koncertów, publiczność była zaskoczona, że za instrument chwycił nie Simon, tylko jego syn, Eden, który od tego roku gra z The Cure na gitarze (zastąpił zmarłego Perry'ego Bamontego). 

Grupa zadedykowała muzykowi utwór Lullaby, którym otworzyli bisy, a po koncercie Robert Smith wydał oficjalne oświadczenie w mediach społecznościowych, wyjaśniając całą sytuację. 

Tuż przed pierwszym z naszych trzech koncertów w berlińskim Wuhlheide, Simon nagle zachorował. Jego syn, Eden, musiał błyskawicznie wkroczyć do akcji, aby uratować to show. Niestety, Simon wciąż nie czuje się na siłach, by grać, dlatego Eden ponownie załata basową dziurę dzisiejszego wieczoru. Mamy nadzieję, że dołączycie do nas i wszyscy życzymy Simonowi jak najszybszego powrotu do zdrowia. Eden, wielkie dzięki! Idziemy naprzód! – napisał Smith 11 lipca. 

Kiedy Simon Gallup powróci do gry? Tego, na ten moment, jeszcze nie wiadomo. Tak jak zostało wspomniane: grupa nie zwalnia tempa. Do końca sierpnia ma zaplanowane koncerty na Starym Kontynencie. 

The Cure przygotowują się do wydania... kolejnych albumów 

W 2024 roku na rynku ukazał się długo oczekiwany studyjny album The Cure, Songs of a Lost World. Ostatnio natomiast Robert Smith zdradził, że grupa ma już praktycznie gotowy kolejny krążek, a w drodze jest także album o znacznie bardziej... "popowym" zabarwieniu. 

– Nagraliśmy materiał na trzy albumy, drugi z nich jest już gotowy. Wkrótce zostanie przekazany do wytwórni Universal – powiedział frontman na antenie BBC Radio 6 Music. Czego możemy się po nim spodziewać? – Płyta będzie jeszcze bardziej ponura niż "Songs of a Lost World". Nie lubię tego określenia, ale to naprawdę będzie mroczny album. W jakimś sensie nawiązuje do "SoaLW", ale patrzy na te same tematy z innej perspektywy – dodał Smith. 

Muzyk wspomniał także o jeszcze jednym albumie: – Jest on właściwie dziwny. Ludzie mogą pomyśleć, że to przez współpracę z Olivią Rodrigo, bo to naprawdę pogodny krążek. To bardzo popowa płyta. Nie dorównuje melodyjnością temu, co robi Olivia, ale tak wygląda moja wizja popowego The Cure

Oto najlepsze rockowe albumy z lat 80. według sztucznej inteligencji [TOP10]: