W poniedziałek 12 stycznia w godzinach późnowieczornych czasu polskiego wytwórnia Rough Trade wydała oświadczenie, podpisane przez rodzinę gitarzysty o polskich korzeniach - Matta Kwasniewskiego-Kelvina. Poinformowano za jego pośrednictwem o śmierci zaledwie 26-letniego muzyka. Jak wynika z treści, gitarzysta, kojarzony przede wszystkim z zespołem Black Midi, którego był współzałożycielem, zmarł po "długiej walce ze swoim zdrowiem psychicznym". Oficjalna przyczyna zgonu 26-letniego gitarzysty nie została podana po informacji publicznej, jednak z treści oświadczenia można wywnioskować, że Matt Kwasniewski-Kelvin zmarł śmiercią samobójczą. Rodzina zmarłego apeluje, aby zwracać dużą uwagę na zachowanie młodych mężczyzn we współczesnych czasach.
O zespole Black Midi
Matt Kwasniewski-Kelvin swoją przygodę z muzyką - i to od razu z ciężkim graniem - rozpoczął jako nastolatek. To w 2015 roku już spotykał się na 'jam sessions' z Geordie Greepem i Morganem Simpsonem. Już rok później powstał zespół, który swój pierwszy koncert dał w 2017 roku, a który przybrał nazwę Black Midi. Po roku światło dzienne ujrzał debiutancki singiel formacji bmbmbmm ta choć nie miała na koncie jeszcze żadnego większego wydawnictwa, to zaczęła coraz więcej koncertować w różnych miejscach na świecie na najróżniejszych festiwalach. W końcu na początku 2019 roku zespół podpisał kontrakt z wytwórnią Rough Trade, dzięki czemu mógł rozpocząć prace nad debiutanckim wydawnictwem. Sam krążek nagrany został już rok wcześniej, jednak ukazał się dopiero w czerwcu 2019 roku. Schlagenheim spotkał się z dużym uznaniem i zapewnił grupie nominację do Mercury Prize.
Już w 2021 roku jednak ogłoszono, że Matt Kwasniewski-Kelvin, ze względu na problemy ze zdrowiem psychicznym, zdecydował się odejść z zespołu.
Polecany artykuł: