XXIII Mistrzostwa Świata w Piłce Nożnej rozpoczęły się oficjalnie 11 czerwca, kiedy to rozegrane zostały pierwsze mecze. Rozgrywki wciąż trwają i powoli, wielkimi krokami zbliżają się do fazy pucharowej.
Na ten moment wciąż nie wiadomo, czy znajdzie się w niej jeden z faworytów całych mistrzostw. Mowa o reprezentacji Anglii, o której mówi się obecnie szczególnie głośno w kontekście sensacyjnego starcia z reprezentacją Ghany. Nieoczekiwanie mecz obu drużyn zakończył się remisem, co powoduje, że obecnie obie są bliskie wejścia do fazy pucharowej. Przed Anglią jeszcze jeden mecz w ramach fazy grupowej, w którym to reprezentacja zmierzy się z Panamą. Odbędzie się on w sobotę 27 czerwca o godzinie 23:00 czasu polskiego.
Kultowy utwór Oasis wybrzmiewa na tegorocznym Mundialu!
Nieoczekiwanie udział Anglii w Mundialu ma pewne związku z... zespołem Oasis! Chodzi o sytuację, która miała miejsce po wygranym 4:2 meczu reprezentacji z Chorwacją. Na jego zakończenie fani Anglików oraz kilku piłkarzy zaśpiewało na cały stadion razem kultowe Wonderwall. Tym samym o kompozycji zaczęło się mówić jak o nieoficjalnym hymnie Anglii na Mistrzostwach.
Teraz głos w tej sprawie zabrali muzycy Oasis. Noel Gallagher w wywiadzie dla "The Sun" stwierdził, że nie ma nic przeciwko temu, aby Wonderwall zaczęło pełnić zupełnie nową funkcję. Muzyk powiedział, że dziś już utwór ten należy do ludzi, a moment, który miał miejsce po meczu określił jako "magiczny".
Własnego komentarza nie odmówił sobie także Liam Gallagher. Wokalista zareagował na oświadczenie platformy Spotify, która udostępniła dane wskazujące, że po sytuacji z reprezentacją Anglii w roli głównej wzrosła o aż 50% liczba odsłuchów Wonderwall na Wyspach. Liam, jak to ma w zwyczaju, zamieścił komentarz na portalu "X" pisząc wymowne: "I słusznie, to jest pieprzony klasyk i brzmię w nim BIBLIJNIE".