Kim Gordon z kolejnym fragmentem nadchodzącej płyty! Jak brzmi "Dirty Tech"?

Kim Gordon udostępniła utwór „DIRTY TECH”, czyli drugi singiel zapowiadający jej trzeci solowy album PLAY ME. Płyta ukaże się 13 marca nakładem Matador Records. Nowy singiel porusza temat walki o dominację między ludźmi a robotami. Motyw ten podkreśla także teledysk w reżyserii Moni Haworth, w którym Gordon pojawia się w opuszczonym, korporacyjnym biurze.

Kim Gordon
Autor: Kim Gordon/ Materiały prasowe

Kim Gordon wypowiedziała się na ten temat, mówiąc: „Zastanawiałam się, czy moim następnym szefem będzie chatbot oparty na sztucznej inteligencji” – mówi Gordon. „To my jako pierwsi stracimy pracę, a nie miliarderzy z branży technologicznej. Jest to tak abstrakcyjne, że ludzie nie potrafią tego pojąć”. Posługując się swoim charakterystycznym, nieco abstrakcyjnym językiem do opisu rzeczywistości, Gordon próbuje ją jednocześnie lepiej zrozumieć i nazwać.

Pierwszy singiel z albumu, „NOT TODAY”, ukazał się w ubiegłym miesiącu. Utworowi towarzyszy krótkometrażowy film wyreżyserowany przez założycielki marki modowej Rodarte — Kate i Laurę Mulleavy — z operatorem obrazu Christopherem Blauveltem. „Zaczęłam śpiewać w sposób, w jaki nie robiłam tego od dawna” — mówi artystka. „Pojawił się inny głos”.

Podejście Kim Gordon do sztuki i hałasu z biegiem lat ulegało zmianom, jednocześnie zyskując coraz większą klarowność — pozostając jako przykład twórczych możliwości, który nawet po czterech dekadach wciąż brzmi prowokująco. PLAY ME jest bezpośredni i skondensowany w formie, poszerzając jej paletę brzmieniową o bardziej melodyjne motywy oraz motoryczny puls krautrocka. „Chcieliśmy, by utwory były krótkie” — mówi Gordon. „Zależało nam na szybkim tempie pracy. To materiał bardziej skupiony, a być może także bardziej pewny siebie”.

Muzyka rockowa lat 90-tych - zagranica. Kultowe krążki z tego okresu

Następca wydanego w 2024 roku The Collective — albumu wyprodukowanego przez Justina Raisena i dwukrotnie nominowanego do Grammy — w charakterystyczny dla Kim Gordon sposób mierzy się ze skutkami ubocznymi dominacji miliarderów: rozpadem demokracji, technokratycznymi wizjami końca świata, faszyzmem oraz spłycaniem kultury przez sztuczną inteligencję i estetykę chill vibes. A czarny humor pozwala uchwycić absurd współczesnego życia. Choć PLAY ME często spogląda na to, co dzieje się na zewnątrz, jest to przede wszystkim płyta bardzo osobista. Wzmożone emocje pulsują tu w fizycznych, surowych improwizacjach, a zamiast jednoznacznych deklaracji pojawia się ciekawość i ciągłe poszukiwanie — Kim Gordon pozostaje w ruchu, w trakcie procesu.

Kim Gordon zapowiedziała swoją europejską trasę, podczas której wystąpi dwukrotnie w Polsce: 20 kwietnia w A2 - Centrum Koncertowym we Wrocławiu oraz 21 kwietnia stołecznym klubie Progresja!