Judas Priest ogłosił koniec nagrywania nowego albumu. Jak zabrzmi?

i

Autor: Karol Makurat/REPORTER

Judas Priest ogłosił koniec nagrywania nowego albumu. Jak zabrzmi?

2022-09-27 11:39

Zespół potwierdził, że zarejestrował już wszystkie ścieżki gitar, basu i perkusji na nadchodzący krążek. Muzycy mówią o nim bardzo oszczędnie, ale zapowiadają lekką zmianę w stosunku „Firepower” sprzed 4 lat. Tamten, świetnie przyjęty album okazał się powrotem do tego, za co kochamy ten zespół najbardziej.

Richie Faulkner, gitarzysta zespołu, przekonuje, że muzyka zostanie utrzymana w heavy-metalowej tradycji, jednak na pewno nie będzie mowy o odgrzewaniu starych patentów. Podkreśla, że grupa cały czas chce się rozwijać i poszukiwać.

- Zawsze staramy się tworzyć albumy, które potrafią stać na własnych nogach – mówi w rozmowie The Metal Voice – Więc myślę, że będzie trochę bardziej progresywny niż „Firepower”, a w innych miejscach może nabrać charakteru „Killing Machine”.

Not The Rolling Stones w Esce Rock i festiwal jakiego jeszcze w Polsce nie było!

Kiedy możemy spodziewać się wydawnictwa? Daty wydania jeszcze nikt oficjalnie nie podał, ale tu znów odwołamy się do gitarzysty, który opowiadając o nagraniach wspomniał o tym kiedy mogą zostać zarejestrowane partie Roba Halforda. Jak mówi, zespół musiał pokonać wiele przeszkód, by dotrzeć do miejsca, w którym jest teraz.

- Pierwszą przeszkodą była pandemia, ponieważ nie mogliśmy się spotkać jako grupa – opowiada – następnie gdy zrezygnowano z restrykcji pandemicznych ruszyliśmy w trasę. To następna przeszkoda, pomiędzy wyjazdami nagrywaliśmy fragmenty utworów. Udało nam się nagrać bębny, gitary i bas. Przed nami część trasy po Stanach Zjednoczonych, więc Rob musi oszczędzać głos. Możliwe, że zaraz po niej, oraz Ameryce Południowej, co już daje nam grudzień. Możliwe, że na Nowy Rok zaczniemy nagrywać wokale.

Oprócz czynników zewnętrznych, takich jak pandemia, Judas Priest zmagał się przez ostatnie lata z wewnętrznymi kłopotami. Z powodu choroby Parkinsona zespół na trasach koncertowych musiał opuścić gitarzysta Glenn Tipton. Wcześniej ze względu na konflikty wewnętrzne rozeszły się im drogi z drugim gitarzystą K.K. Downingiem. Pierwszego zastąpił Andy Sneap, drugiego Richie Faulkner. Niestety nie był to koniec kłopotów, bo Richie w 2021 roku dostał na scenie, w trakcie koncertu, tętniaka rozwarstwiającego aorty. Po 10-godzinnej operacji lekarze uratowali mu życie. Dodajmy, że 42-letni muzyk nie prowadził wcześniej specjalnie wyniszczającego trybu życia, który mógłby wywołać podobny problem.

Obecnie Judas Priest to przede wszystkim wokalista Rob Halford, Glenn Tipton (od 2018 nie uczestniczy w trasach koncertowych) oraz basista Ian Hill (najdłużej w zespole). To najstarsza gwardia, którą wspiera „średni” stażowo perkusista Scott Travis (od 1989) oraz dwóch gitarzystów: Richie Faulkner (od 2011) oraz Andy Sneap (od 2018) wspierający zespół koncertowo.