Jedno z ostatnich nagrań Taylora Hawkinsa. Perkusista zagrał na najnowszym albumie King Princess

Jedno z ostatnich nagrań Taylora Hawkinsa. Perkusista zagrał na najnowszym albumie King Princess
Autor: Rex Features/East News Taylor Hawkins - to jego grę słychać w "Let Us Die"

W piątek 29 lipca ukazał się drugi album studyjny amerykańskiej wokalistki pop King Princess. Na płycie “Hold On Baby” znalazł się utwór “Let Us Die" - kompozycja powstała we współpracy ze zmarłym w marcu tego roku Taylorem Hawkinsem. Jest to prawdopodobnie jedno z ostatnich nagrań, nad którymi pracował uznany perkusista.

Taylor Hawkins rozpoczął karierę muzyczną w latach 90-tych. Muzyk grał w zespole Sylvia, a następnie został perkusistą sesyjnym Sass Jordan. W 1995 roku Taylor dołączył do grupy Alanis Morissette - grał na bębnach podczas trasy koncertowej, promującej przełomowy album Jagged Little Pill, wystąpił nawet w teledysku do numeru You Oughta Know. W 1997 roku Hawkins oficjalnie został perkusistą zespołu Foo Fighters - pierwszym albumem z jego udziałem został There Is Nothing Left to Lose muzyk był członkiem grupy nieprzerwanie do marca 2022 roku, czyli do momentu swojej śmierci. Ostatnim albumem Foo Fighters na którym się pojawił jest Medicine at Midnight, który miał swoją premierę w lutym ubiegłego roku. 

Not The Rolling Stones w Esce Rock i festiwal jakiego jeszcze w Polsce nie było!

Jedno z ostatnich nagrań Taylora Hawkinsa - posłuchaj utworu “Let Us Die” King Princess

King Princess to amerykańska wokalistka popowa - zadebiutowała wydanym w 2019 roku albumem Cheap Queen. W piątek 29 lipca ukazała się jej druga płyta - w pracach nad projektem Hold On Baby brał udział Taylor Hawkins. To właśnie partię perkusji jego autorstwa słychać w kompozycji Let Us Die, która została wydana jako piąty singiel. Współpracę muzykowi zaproponował producent Mark Ronson, a ten bardzo chętnie na nią przystał. Let Us Die to prawdopodobnie jedno z ostatnich nagrań z udziałem Hawkinsa.

To, co się wydarzyło, było ogromną tragedią, mam więc nadzieję, że ta piosenka w jakiś sposób go uwieczni i będzie hołdem dla niego. Chcę po prostu zagrać ten kawałek na żywo i obserwować, jak ludzie zakochują się w jego grze, ponieważ on na zawsze zostanie bogiem rocka. Perkusja jest poza słowami – to emocje, które poczułam, gdy jego partia uświetniła mój utwór. Rozpłakałam się, kiedy usłyszałam, jak gra. - mówi King Princess.