Spis treści
Już w zeszłym roku w mediach zawrzało, gdy na jaw wyszły relacje grupy kobiet oskarżających znanego artystę. Sprawa nabrała jednak rozpędu po niedawnej emisji dokumentu "Jared Leto: Mroczny sekret Hollywood" w brytyjskiej stacji BBC. Choć muzyk i aktor konsekwentnie odrzuca zarzuty o niewłaściwe zachowanie, jego przyszłość w branży rozrywkowej staje się coraz bardziej niepewna.
Jared Leto po fali zarzutów. Zdecydowanie zaprzecza oskarżeniom
Na początku artykuł w „Air Mail” przedstawił relacje dziewięciu kobiet, a następnie dokument BBC uzupełnił tę listę o kolejnych dziesięć pań. Niektóre z nich zarzucają gwiazdorowi przemoc oraz poważne nadużycia na tle seksualnym, w tym także stosowanie gróźb. Do części zdarzeń miało dojść nawet 24 lata temu, a wśród ofiar miały znajdować się osoby niepełnoletnie. W reportażu i innych materiałach prasowych głos zabrali również byli współpracownicy 54-latka i jego zespołu Thirty Seconds to Mars. Część z nich przyznała, że muzyk zapraszał młode fanki za kulisy, ignorując pełne niepokoju uwagi ze strony ekipy. Inni natomiast nie byli świadkami żadnych nadużyć, choć potwierdzili, że współpraca z Leto bywa bardzo wymagająca. Wobec narastającej afery artysta zaprzeczył wszelkim oskarżeniom, a twórczyni dokumentu zadeklarowała gotowość do obrony swoich racji w sądzie.
Jared Leto bez roli w filmie. Skandal pokrzyżował plany?
Nie wiadomo jeszcze, czy sprawa znajdzie swój finał na sali sądowej, ale regularnie pojawiające się nowe informacje sugerują, że medialny rozgłos wokół gwiazdora nie ucichnie w najbliższym czasie. Według doniesień portalu "Page Six" angaż aktora w nowej, obiecującej produkcji został właśnie anulowany. Oskarżany o nadużycia Jared Leto miał negocjować angaż do thrillera politycznego "Assassination", opowiadającego o zamachu na Johna F. Kennedy'ego z 1963 roku. Rozmowy zostały rzekomo przerwane przez twórców z powodu skandalu, ponieważ nie chcieli oni angażować do projektu osoby z tak poważnymi oskarżeniami.
Doniesienia nie doczekały się jeszcze oficjalnego potwierdzenia ani ze strony samego Leto, ani twórców filmu. Niemniej, taki obrót spraw nie stanowi większego zaskoczenia i może zapowiadać kolejne problemy dla aktora w kontynuowaniu jego dotychczasowej kariery w Hollywood.
Polecany artykuł: