To we wtorek 25 sierpnia na kontach Dolly Parton w mediach społecznościowych pojawiło się niezwykle ważne oświadczenie. W opublikowanym wideo głos zabrał siostrzeniec gwiazdy, Bryan Seaver, który poinformował o jej śmierci.
Dolly Parton odeszła w wieku 80 lat, choć początkowo nie podano oficjalnej przyczyny śmierci, to wiadomo było, że artystka od około roku zmagała się z poważnymi problemami zdrowotnymi, które zmusiły ją do ograniczenia działalności scenicznej i publicznej ogółem. Rzecznik artystki w rozmowie z CNN potwierdził już jednak, że w ostatnim czasie zmagała się ona z chorobą nowotworową. Walkę z rakiem przegrała jednak właśnie 25 sierpnia - Dolly Parton zmarła w Vanderbilt-Ingram Cancer Center w otoczeniu najbliższej rodziny.
ZOBACZ TAKŻE: Poznaliśmy przyczynę śmierci Dolly Parton
Przedstawiciele świata rocka i metalu żegnają Dolly Parton
Dolly Parton cieszyła się bardzo dużą sympatią branży. W sieci bardzo szybko zaczęły pojawiać się liczne wyrazy hołdu dla artystki. Światową legendę muzyki country pożegnali m.in. Brian May z Queen, który określił ją jako "osobę o wrażliwym sercu, ikonę, wzór dla milionów". Kilka słów napisał również Mick Jagger: "Dolly była cudowną autorką tekstów i piosenkarką. Zjednoczyła tak wielu ludzi, będzie nam jej bardzo brakować". Posty, upamiętniające artystkę zamieścili także m.in. Slash, Kelly Osbourne, YUNGBLUD czy Rob Halfod, który był wielkim fanem Dolly, pojawił się na jej albumie Rockstar i wziął udział w występie podczas włączania Parton do Rock & Roll Hall of Fame. Szoku i ogromnego smutku odejściem gwiazdy nie kryje Elton John, żal wyrazili także Gene Simmons, Nikki Sixx, Paul Stanley, Richie Sambora czy Bret Michaels.
Spośród tych głosów wyróżniają się dwa. Paul McCartney zamieścił bardzo obszerny wpis, w którym wspomniał pierwsze spotkanie z koleżanką po fachu, docenił jej artyzm i działania filantropijne oraz fakt, iż ta przed laty wykonała słynne Let it Be The Beates: "Dziękuję Dolly za piękną muzykę, którą dałaś mi i całemu światu. Zawsze będziemy Cię kochać, niech Bóg Cię błogosławi i spoczywaj w pokoju. Byłaś najlepsza - napisał Paul McCartney.
Jack White zagrał kultowe "Jolene"
Na szczególny gest zdecydował się także Jack White. Muzyk zamieścił na swoim Instagramie zdjęcie Parton sprzed lat, podpisane słowami "Natychmiastowa świętość".
Na tym jednak nie poprzestał. W dniu śmierci Dolly Parton muzyk podczas koncertu w Londynie wykonał cover legendarnej kompozycji Jolene, a nagranie z tego momentu zamieścił w swoich mediach społecznościowych - znajdziesz je poniżej: