Tym razem to na drugą niedzielę lutego, tj. 8 lutego, wyznaczona została data tegorocznych rozgrywek w ramach Super Bowl. Nie wiadomo jeszcze, jakie drużyny zmierzą się w finałowym meczu, znamy natomiast coraz więcej szczegółów, dotyczących tej muzycznej odsłony imprezy.
Choć nie na żarty plotkowało się o tym, że to zespół ikoniczny dla thrash metalu, Metallica, ma szansę na występ w ramach przerwy między meczowej, co podsycał sam Lars Ulrich, to dziś już wiadomo, że były to jedynie pogłoski. Już za dwa tygodnie na Super Bowl zaprezentuje się jedna z największych współczesnych gwiazd muzyki - portorykański raper Bad Bunny. Ogłoszono już również, że hymn przed startem meczu zaśpiewa niejaki Charlie Puth, Brandi Carlile zaś wykona słynne America the Beautiful. Choć wydawało się, że w związku z tym cała impreza będzie pozbawiona rockowego elementu, to okazuje się, że wcale nie!
Green Day wystąpią na Super Bowl! Zespół zareagował
To właśnie w niedzielę 18 stycznia, czyli na dwa tygodnie przed tegorocznym Super Bowl ogłoszono, że swój udział w nim będą mieli Panowie z Green Day! Grupa zaprezentuje się już podczas otwarcia całej ceremonii rozgrywek. W ramach swojego występu pochodząca z Kalifornii punkowa ikona świętować będzie przypadające właśnie na ten rok sześćdziesięciolecie całego Super Bowl! Organizatorzy rozgrywek wskazują, że nie ma lepszego zespołu, przy udziale którego mogliby świętować tak ważny jubileusz. Sami muzycy Green Day nie kryją zaś radości z zaproszenia, wyraz czemu dał już Billie Joe Armstrong:
Jesteśmy niesamowicie podekscytowani, że 60. Super Bowl 60 odbędzie się na naszym podwórku! Jesteśmy zaszczyceni, że możemy powitać MVP, którzy ukształtowali tę grę, i otworzyć wieczór dla fanów na całym świecie. Bawmy się! Bądźmy głośni! - komentarz Billie Joe Armstronga.