Mariah Carey nijak kojarzy się z muzyką rockową. Określana mianem "diwy" wokalistka uchodzi za ikonę brzmienia pop i R&B i zapewniła sobie kolosalną, nieśmiertelną wręcz światową sławę za sprawą świątecznego przeboju All I Want for Christmas is You.
Dziedzictwo artystki znacznie wykracza jednak poza ten utwór. Carey uznaje się za jedną z najważniejszych i najlepiej zarabiających gwiazd muzyki na świecie. Szczególnym uznaniem cieszą się jej albumy Music Box, Daydream oraz The Emancipation of Mimi. Mariah ma także na koncie pięć statuetek Grammy, w tym dla 'Najlepszej nowej artystki'. Nic więc dziwnego, że tym razem w ramach tegorocznego "tygodnia Grammy" to właśnie artystce zdecydowano się przyznać tytuł MusiCares Person Of The Year. Odbyła się specjalna gala, na której uczczono dziedzictwo Mariah Carey - co ciekawe, nie zapomniano także o nieco bardziej rockowym epizodzie jej twórczości!
Foo Fighters celebrują muzyczne dziedzictwo Mariah Carey!
Od lat już mówi się o tym, że w połowie lat 90., w czasach nagrań płyty Daydream Mariah wraz ze swoją przyjaciółką Clarissą Dane stworzyły zespół Chic, który grał muzykę utrzymaną w klimacie grunge'u! Ten wyda nawet w 1995 roku album Somebody's Ugly Daughter, do nagrania którego artystka przyłożyła na pewien sposób rękę. Na krążku w chórkach słychać wokal Carey, wyznała ona jednak w swojej autobiografii, że istnieje wersja demo wydawnictwa, na którym to ona śpiewa główny wokal. Wokalistka nie ukrywa, że chciałby wydać projekt, nie jest jednak właścicielką jego tzw. "taśm matek", a cały pomysł ma blokować wytwórnia, do której te należą.
Tym ciekawszym wątkiem gali na cześć gwiazdy było przypomnienie tego epizodu z jej artystycznej działalności. Na wydarzeniu wybrzmiał tytułowy utwór ze wspomnianej wyżej płyty, a zagrany on został właśnie przez Foo Fighters! Zespół na scenie wspomogła wokalnie Taylor Momsen z The Pretty Reckless. Zobacz nagranie z występu poniżej.
Polecany artykuł: