Kiedyś się mówiło, że ludzie są głupi, bo nie mają dostępu do wiedzy. Okazało się to nieprawdą. Dostęp do wiedzy jest dziś powszechny, ale opór by z niej korzystać jeszcze większy. Ludzie wybierają proste i szybkie, a nie skomplikowane odpowiedzi. Korzystają z tego bezwzględne korporacje, które żyją z ruchu w sieci i ilości kliknięć. Promują więc to co jest popularne, a nie to, co jest mądre. Szybka i atrakcyjna głupota wygrywa z powolną wiedzą. Świata nie zmienimy, ale warto choć przez chwilę się zastanowić, kto korzysta z naszego lenistwa i kto w rezultacie będzie największym przegranym. Ten utwór mówi o wolności, która coraz częściej jest tylko wygodną iluzją. O świecie, gdzie zamiast drutów i zakazów działają algorytmy, a kontrola przychodzi w pakiecie z komfortem i poczuciem bezpieczeństwa. I o momencie, w którym łatwo wywrócić własny stolik - tak o singlu „Wolny wybieg” mówi zespół Dezerter.
Zespół pozostaje na niej wierny swojemu gatunkowi, ale jak na każdym albumie próbuje znaleźć jakąś wartość dodaną. Jest dynamicznie, surowo, jednocześnie z dbałością o brzmienie i jakość kompozycji. Tekstowo zespół docieka prawd oczywistych, próbując skomentować absurdy i szaleństwo otaczającego nas świata. Świata zdominowanego przez kłamstwo, manipulację rządzących i wielkie bigtechy rozgrywające nastroje społeczne, tak by pomnażać własne korzyści. W powietrzu czuć zagładę, ale nim ona nastąpi, warto posłuchać płyty „Wolny wybieg”. Dezerter „Wolny wybieg”, tracklista:
- Burza
- Wolny wybieg
- Jad
- Źródło
- Lepsze jutro było wczoraj
- Bajka
- Słowa
- Przekleństwo