Phil Collins jeszcze nie powiedział ostatniego słowa? "Teraz na pewno nie powiem nie"
Kiedy w marcu 2022 roku legendarna grupa Genesis kończyła sukcesem wyprzedaną trasę The Last Domino?, fani na całym świecie byli przekonani, że to ostateczny koniec scenicznej i muzycznej drogi Phila Collinsa. Przypomnijmy, że wokalista od lat zmaga się z problemami zdrowotnymi. 75-letni artysta nie wydał płyty od 16 lat. Jego solową dyskografię zamyka krążek Going Back, na którym znalazły się covery.
Jeśli myśleliście, że szans na kolejną płytę nie ma w ogóle, to... byliście w błędzie. W najnowszym wywiadzie dla magazynu Prog Collins został zapytany o to, czy fani mogą spodziewać się jeszcze jakichkolwiek nowych nagrań w przyszłości. Odpowiedź legendy dla wielu mogła być pewnego rodzaju zaskoczeniem.
Cóż, teraz na pewno nie powiem "nie". Nadal mam swoje małe studio i chciałbym do niego wejść, ]popróbować różnych rzeczy i zobaczyć, co z tego wyjdzie. Są pewne rzeczy, które mógłbym dokończyć. Oraz inne, które są już gotowe. Więc wyprodukowanie czegoś nowego nie leży poza granicami możliwości – wyjaśnił Phil Collins.
Phil Collins dołączy w tym roku do Rock and Roll Hall of Fame
Collins w 2010 roku został wprowadzony do Rock and Roll Hall of Fame jako członek formacji Genesis. W tym roku dołączy tam z kolei, dzięki swojej karierze solowej.
W rozmowie z Eddiem Trunkiem w programie Trunk Nation na antenie Sirius XM, Phil Collins nie krył emocji związanych z tym wyróżnieniem. Dodał także, że była to dla niego niespodzianka. – Nie spodziewałem się tego. Jestem bardzo, bardzo zaszczycony i cieszę się, że o mnie pomyślano i że było wystarczająco dużo osób, które na mnie zagłosowało. Zgaduję, że tak to wygląda. Nie wiem dokładnie, jak to wszystko działa, ale bardzo miło jest się tam znaleźć i jestem niezwykle zadowolony z tego powodu – wyznał.
Tegoroczna ceremonia została zaplanowana na 14 listopada (wydarzenie odbędzie się w Los Angeles). Przypomnijmy, że oprócz Collinsa, w tym roku zaszczytu dołączenia do Rock and Roll Hall of Fame dostąpią także: Iron Maiden, Billy Idol, Joy Division/New Order, Oasis, Sade, Luther Vandross oraz Wu-Tang Clan. Wydarzenie nie będzie transmitowane na żywo. Uroczystość zostanie wyemitowana dopiero w grudniu m.in. na platformie streamingowej Disney+.
Według zapowiedzi, Phil Collins nie zaśpiewa w trakcie ceremonii. Wokalista przyznał otwarcie, że taki występ wymagałby od niego bardzo dobrej kondycji, której mu obecnie brakuje. – Wolałbym tego nie robić – powiedział w tegorocznym wywiadzie dla BBC Breakfast.