Tak naprawdę już jesienią 2024 roku Amy Lee w imieniu całego zespołu Evanescence dawała do zrozumienia, że fani i fanki nie będą czekać tak długo na nowy album, jak miało to miejsce w przypadku krążka The Bitter Truth. Stanowisko to liderka formacji utrzymywała także w ubiegłym roku, zdradzając coraz to więcej szczegółów w tym temacie.
W poprzednich miesiącach Amy opowiadała o tym, jak dużą frajdę ma z pracy nad nowym materiałem i kilka razy zdradziła spodziewaną datę jego premiery. W najbardziej aktualnym stanowisku z grudnia 2025 roku artystka zdradziła, że intensywne prace trwają, a przed nią jeszcze konieczność napisania kilku tekstów, zapewniała jednak, że wszystko jest na dobrej drodze na to, aby szósty studyjny projekt Evanescence ukazał się w 2026 roku - a więc pięć lat po The Bitter Truth.
Perkusista zabrał głos w sprawie nowej płyty Evanescence
Tym razem jednak to nie Amy Lee, a wieloletni perkusista Evanescence, Will Hunt postanowił wypowiedzieć się w temacie nadchodzącego wydawnictwa. Muzyk w wywiadzie dla Marka Strigla potwierdził, że krążek, którego szczegółów, jak tytuł czy tracklista oczywiście wciąż nie znamy, ukaże się jeszcze w tym roku! Nie wskazał on jednak chociażby pory roku. Jak stwierdził, naprawdę nie może się doczekać, kiedy fani i fanki grupy będą mogli posłuchać nowych dźwięków i dodał, że jest przekonany, że to najlepszy projekt Evanescence od lat.
Jak mówi, Amy Lee w trakcie prac naprawdę przesuwała własne granice artystyczne, a w ślad za nią robił to także cały zespół. Hunt został zapytany o to, z jakimi producentami pracowali i wymienił znanego już z działań z Evanescence Nicka Raskulinecza, dawnego muzyka Bring Me the Horizon Jordana Fisha oraz Zakka Cerviniego. Za miks całości odpowiadać ma Cervini, który pracował z formacją także nad kawałkiem Afterlife, który ukazał się wiosną 2025 roku w ramach promocji serialu Netflixa Devil May Cry.