Był o krok od porzucenia kariery. Steve Lukather (Toto) ujawnił, którzy gitarzyści wpędzili go w kompleksy

Steve Lukather to bezsprzecznie jeden z najważniejszych i najbardziej rozchwytywanych gitarzystów w historii muzyki rozrywkowej. W przeszłości przeżył jednak ogromny kryzys pewności siebie. Wszystko przez dwóch gigantów. Lukather przyznał wprost, że wówczas myślał nawet o porzuceniu kariery muzyka.

Steve Lukather gra na gitarze na scenie podczas koncertu Toto. O historii muzyka przeczytasz na EskaRock.
Autor: Steve Lukather/ Facebook

"Przez nich chciałem rzucić gitarę". Steve Lukather z Toto wyznał, którzy wirtuozi wpędzili go w kompleksy

Steve Lukather to gitarzysta (a także wokalista), którego najbardziej kojarzymy z gry w kultowej formacji Toto. Na przestrzeni lat muzyk współpracował jednak z wieloma artystami. Wystarczy przypomnieć, że Lukather brał udział w nagrywaniu jednego z najsłynniejszych albumów wszech czasów. Chodzi bowiem o Thriller Michaela Jacksona.

Nie da się więc ukryć, że mamy do czynienia z absolutną legendą gitary. Okazuje się jednak, że nawet tak utalentowany muzyk miewał w przeszłości chwile głębokiego zwątpienia we własne umiejętności. Lider Toto wyznał, w jednym z najnowszych wywiadów, że miało to związek z pewnymi dwoma pewnymi wirtuozami, którzy wpędzili go... w spore kompleksy.

Gitarzyści i gitarzystki wszech czasów według "Rolling Stone"

Pierwszym z gitarzystów, który wywołał u Lukathera opad szczęki, był brytyjski wirtuoz jazz-fusion, Allan Holdsworth. Drugim natomiast ktoś z rockowego podwórka. Wybór padł na Eddiego Van Halena, który zdefiniował na nowo brzmienie i możliwości gitary elektrycznej na przełomie lat siedemdziesiątych i osiemdziesiątych ubiegłego wieku. Członek amerykańskiej formacji Van Halen wprowadził do rocka wirtuozerię, technikę tappingu i niepodrabialną energię. No i zainspirował mnóstwo muzyków do sięgnięcia po ten właśnie instrument. 

Allan prezentował zupełnie inny styl niż Ed, ale kiedy usłyszałem ich obu, pomyślałem sobie: "Dobra, to by było na tyle. Nie mam tu żadnej kariery. Zrobiłem swoje, czas poszukać innego zajęcia". Zaczynałem już być nieco zbyt pewny siebie, zanim ich usłyszałem. A potem zdałem sobie sprawę: "O cholera, jestem do niczego. Muszę mocno przyjrzeć się sobie i wrócić do ćwiczeń" – wyznał Lukather w rozmowie dla Guitar World. 

Na szczęście, lider Toto nie porzucił ostatecznie kariery. Zresztą, do dziś działa na rynku muzycznym. 

Formacja Toto zagra w Polsce w 2027

Legendarna grupa powróci do Polski, aby uczcić swoje 50-lecie na scenie. Zespół Toto wystąpi w krakowskiej Tauron Arenie. Koncert odbędzie się 27 lipca 2027. Obok filarów tej amerykańskiej formacji – Steve’a Lukathera, wokalisty Josepha Williamsa i klawiszowca Davida Paicha – na scenie zobaczymy muzyków, których CV robią spore wrażenie. 

Na basie zaprezentuje się John Pierce, który grał z Alice Cooper czy Mickiem Jaggerem, a za perkusją zasiądzie z kolei Keith Carlock, znany ze współpracy ze Steely Dan i Stingiem. Skład uzupełni Warren Ham (instrumenty perkusyjne i róg), który grał w zespole Kansas, a obecnie jest członkiem słynnego Ringo Star & His All-Starr Band. Za klawisze i chórki odpowiedzialni będą natomiast: Dennis Atlas i Ray Thistlethwayte.

Bilety na przyszłoroczny koncert Toto trafiły już do sprzedaży. 

Oto najchętniej słuchani artyści rockowi na Spotify. Tak prezentuje się TOP10: