Brytyjski polityk oddał hołd... Ianowi Watkinsowi. Mężczyznę wprowadzono w poważny błąd

2026-01-16 10:31

Zespół Lostprophets był na szczycie i bardzo dobrej drodze do tego, aby stać się naprawdę wielkim, gdy zatrzymany w sprawie niezwykle poważnych oskarżeń został jego frontman, Ian Watkins. Muzyk został skazany za przestępstwa seksualne na nieletnich, a w październiku 202 roku zamordowany we więzieniu. Gdy wydawało się, że na zawsze zapomnimy o Watkinsie, jego osoba powróciła - i to w zaskakującym kontekście.

Brytyjski polityk oddał hołd... Ianowi Watkinsowi. Mężczyznę wprowadzono w poważny błąd

i

Autor: Peter Doherty / Retna Pictures/ East News

Zespół Lostprophets trafił idealnie w czas popularności na muzycznym rynku brzmienia rocka alternatywnego, nu metalu i emo punku. Formacja zadebiutowała w 2000 roku krążkiem The Fake Sound of Progress, a to kolejny - Start Something zapewnił jej rozpoznawalność. Sława grupy rosła z roku na rok i wydawało się, że jest ona naprawdę na dobrej drodze do tego, aby stać się jedną z największych.

Niestety jednak, już w trakcie działalności kapeli w kuluarach krążyły niepokojące informacje na temat osoby frontmana. Ian Watkins oskarżany był o niezdrowe zainteresowanie nieletnimi i choć muzyk znalazł się pod lupą śledczych, to dopiero w 2012 roku doszło do jego aresztowania. Wokalista został zatrzymany pod zarzutem posiadania środków odurzających, a w trakcie przeszukania jego mieszkania, śledczy trafili na materiały o charakterze pedofilskim. Mężczyźnie postawiono zarzuty posiadania i dystrybuowania materiałów o charakterze pornograficznym, z udziałem dzieci i zwierząt, napaści seksualnej na osobę poniżej 13. roku życia a także nawiązania spisku w celu wykorzystania niemowlęcia. Watkisn został skazany rok po aresztowaniu na 29 lat więzienia, z prawem do ubiegania się o zwolnienie warunkowe w 2031 roku, po odbyciu dwóch-trzecich kary więzienia, a następnie sześciu latach nadzorowanego zwolnienia (wyrok został wydłużony za nielegalne posiadanie przez niego telefonu komórkowego w celi).

Watkins nigdy jednak już z więzienia nie wyjdzie. W październiku 2025 roku zmarł w wyniku napaści na niego przez dwóch współwięźniów. Były muzyk miał 48 lat.

Muzycy ze świata rocka i metalu, którzy zmarli w 2025 roku

Polityk oddał hołd skazanemu za przestępstwa seksualne na dzieciach muzykowi

Gdy wydawało się, że osoba Watkinsa już na zawsze usunie się z naszej pamięci, to powróciła dość niespodziewanie na samym początku 2026 roku. Wszystko to ze względu na fakt, iż jeden z najbardziej znanych brytyjskich polityków, lider Partii Niepodległości Nigel Farage, zamieścił wideo, na którym wspomina zamordowanego Watkinsa. Niestety, mężczyzna został wprowadzony w błąd, a to co zrobił stanowi najlepszą możliwą nauczkę w kontekście tego, jak istotny jest research.

Farage oferuje usługę nagrywania personalizowanych wiadomości wideo, w których przekazuje wymaganą wiadomość, Rzecz w tym, że w jednej z takowych polityk wspomina właśnie okrytego złą sławą frontmana Lostprophets mówiąc: "Ta wiadomość jest hołdem dla Iana Watkinsa, dobrego człowieka, naprawdę dobrego człowieka, z którym utrzymywałem bliski kontakt, który kochał swoje dzieci i którym będzie go bardzo, bardzo, bardzo brakowało. Zawsze będzie miał szczególne miejsce w sercu każdego. I pamiętajcie, co zawsze powtarzał: „mad lolz” – cóż, powiem wam, to chyba najlepiej podsumowuje świat, prawda? Przykro mi z powodu waszego smutku, ale proszę, postarajcie się zachować choć trochę miłych wspomnień".

Wideo to Farage nagrał na zlecenie niejakiego Johna Smitha, co zdradził sam zainteresowany w rozmowie z "Metro". Jak stwierdził, miał to być swego rodzaju żart z samego polityka, który już kilka razy nagrywał wideo na tematy budzące kontrowersje i spodziewał się odmowy, jednak zaskoczył się, gdy jednak zlecone nagranie otrzymał. Farage w rozmowie z tym samym medium... podziękował Smithowi za przesłane pieniądze.