Wielka Czwórka Thrash Metalu znów na jednej scenie? Frank Bello z Anthraxu odpowiada!
W latach 2010–2011 Wielka Czwórka Thrash Metalu zagrała serię 14 legendarnych koncertów, które przeszły do historii. Wszystko zaczęło się 16 czerwca 2010 na lotnisku Bemowo w Warszawie w ramach festiwalu Soniphere. Właśnie tego dnia, po raz pierwszy, Metallica, Slayer, Megadeth i Anthrax zagrały na jednej scenie.
Czy jest jeszcze szansa, żeby w przyszłości, te cztery kapele znów połączyły siły? Frank Bello, basista formacji Anthrax, w najnowszym wywiadzie wyznał, że jest gotowy na taki powrót w każdej chwili.
To z pewnością nie zależy ode mnie. Trzeba porozmawiać z Metalliką. Zrobiłbym to bez mrugnięcia oka. Jeśli jest nam to pisane, to się wydarzy. Mają do nas numer, znamy się i przyjaźnimy. Rozmawiałem z Jamesem [Hetfieldem, wokalistą i gitarzystą Metalliki - przyp. red.] podczas zeszłorocznego koncertu "Back to the Beginning" [wydarzenie będące pożegnaniem ze sceną Ozzy'ego Osbourne'a]. Nie widzieliśmy się przez całe wieki, więc to odnowienie kontaktu było wspaniałe – gadaliśmy z dobre pół godziny – powiedział muzyk dla Heavy Consequence.
Bello zdecydowanie bardzo dobrze wspomina koncerty sprzed ponad dekady. – To był naprawdę wyjątkowy czas – niesamowita sprawa dla fanów. Poza tym rośnie całe nowe pokolenie, które tego nie widziało na własne oczy. Jasne, że byśmy to zrobili. Czekamy po prostu na telefon – podsumował basista.
"Nie wiem, czy nagramy kolejny album". Scott Ian szczerze na temat przyszłości formacji Anthrax
W połowie września tego roku ukazał się długo oczekiwany album amerykańskiej formacji Anthrax. Łaciński tytuł płyty, Cursum Perficio, który można przetłumaczyć jako "ukończę swoją podróż"... wywołał falę domysłów wśród fanów. Sytuację postanowił wyjaśnić gitarzysta Scott Ian, który w najnowszym wywiadzie nie ukrywa, że nadchodzący krążek może być ostatnim pełnowymiarowym albumem w historii grupy.
– Nie wiem, czy nagramy kolejny album. Wydajemy tę płytę, a potem będziemy koncertować przez dwa lata. Wtedy wszyscy będziemy mieli po 65 lat i zobaczymy, jak się będziemy czuć. Możliwe, że po prostu będziemy wypuszczać pojedyncze utwory. Kto to wie? – wyznał Ian w rozmowie dla Rolling Stone Brasil. Więcej na temat Cursum Perficio znajdziecie w recenzji, którą możecie przeczytać na naszej stronie internetowej.