Przypominamy, że zakończona właśnie trasa koncertowa AC/DC została oficjalnie ogłoszona w połowie lutego 2024 roku, po kilku tygodniach spekulacji. Australijska ikona rocka zaczęła grać, pierwszy raz od aż ośmiu lat, w maju tego samego roku. Jeszcze jesienią okazało się, że "Power Up World Tour" zostało przedłużone na kolejny rok, dzięki czemu AC/DC, w lipcu 2025, zagrali po upływie dekady od poprzedniego koncertu, na warszawskim PGE Narodowym.
Angus Young, Brian Johnson i spółka nie zwalniali także tempa w tym roku, jednak wszystko to, co dobre ma swój koniec. Tym samym ostatecznie to 2 października na MetLife Stadium w New Jersey formacja zagrała swój ostatni koncert na trwającej ponad dwa lata trasie koncertowej.
Dave Grohl w końcu na jednej scenie z AC/DC!
Na kilka dni przed koncertem stało się jasne, że po raz drugi w historii trasy jako gość specjalny przed AC/DC zagrał zespół Foo Fighters. Dave Grohl nigdy nie ukrywał, że jest wielkim fanem australijskich gigantów - a teraz w końcu przyszło mu stanąć wraz z nią na jednej scenie.
To właśnie w ramach finalnego pokazu Grohl dołączył do grupy, aby wykonać z nią wspólnie klasyk nad klasykami, czyli Highway to Hell. Tuż przed rozpoczęciem występu Brian Johnson powiedział do publiczności:
"Nasz bardzo dobry przyjaciel zapytał nas dziś wieczorem, czy mógłby dołączyć do nas na scenie podczas 'Highway To Hell'. A my powiedzieliśmy: 'Tak, Dave, możesz".
Zobacz nagranie z tej części koncertu:
Czy AC/DC wyruszą jeszcze w trasę koncertową?
Fani i fanki AC/DC rozpisują się o tym koncercie także z innego powodu. Chodzi o słowa, jakie na jego zakończenie wypowiedział wokalista:
"Dziękujemy wszystkim... kochamy was, na razie musimy się już pożegnać. Mamy nadzieję, że znów się zobaczymy. Zatem pa pa, dobranoc i opowiedzcie swoim wnukom o tym wieczorze".
Zespół w żadnym z wywiadów z ostatnich miesięcy nie poruszał tematu swojej przyszłości, ani pod kątem nagraniowym, ani koncertowym. W tle zakończenia trasy fani i fanki AC/DC przypominają wpis grupy z czerwca tego roku. W opublikowanym nagraniu widać filmik, nawiązujący stylistyką do albumu Power Up, całość zaś podpisano słowami: "Uruchomienie po raz ostatni". Choć część obawia się, że mogła to być cicha zapowiedź ostatnich, przypadających właśnie na jesień tego roku koncertów, to nie brak głosów, że post ten odnosił się tylko i wyłącznie do tej konkretnej trasy, a nie całej scenicznej kariery AC/DC.