Wybierając imię zainspirowali się nazwą sklepu. "Przez lata byłam dręczona w szkole"

2026-01-07 9:43

Moda na oryginalne imiona nie słabnie. Rodzice coraz częściej szukają inspiracji poza tradycyjnymi kalendarzami i rodzinymi historiami. Czasem impuls przychodzi z najmniej spodziewanej strony jak np. reklamy, podróży, a nawet z szyldu sklepu. Dla jednych to ciekawy pomysł i sposób na wyróżnienie dziecka, dla innych decyzja, która może mieć konsekwencje na całe życie. Jedna z kobiet postanowiła po latach opowiedzieć, jak bardzo takie imię wpłynęło na jej dzieciństwo.

kobieta

i

Autor: Wygenerowane przez AI

Kiedy rodzice decydują się na nietypowe imię, zwykle kierują się dobrymi intencjami. Chcą, by było wyjątkowe, łatwe do zapamiętania, nowoczesne albo kojarzące się pozytywnie. Często nie myślą jednak o tym, jak takie imię zostanie odebrane przez rówieśników dziecka. W szkolnych ławkach oryginalność bywa bezlitosnym pretekstem do żartów, docinków i wykluczania. Dzieci potrafią być szczere do bólu, a wszystko, co odbiega od normy, szybko staje się tematem rozmów na przerwach.

Bohaterka tej historii wspomina, że już w przedszkolu jej imię wzbudzało zdziwienie dorosłych i śmiech dzieci. Z wiekiem było tylko gorzej. W podstawówce i liceum regularnie słyszała przezwiska, ironiczne komentarze i pytania, które miały ją zawstydzić.

Byłam w ciąży, siedziałam na kanapie z moim chłopakiem i próbowałam wymyślić imię dla małej dziewczynki, którą zamierzałam mieć, kiedy zauważyłam reklamę Ikea - wyznała matka dziewczyny w wywiadzie dla Evening News.

Zobacz też: To imię w Turcji oznacza "męski organ płciowy". W Polsce jest jednym z popularniejszych

Gorąca 100 Radia ESKA 2025

Imię Ikea

Okazuje się, że inspiracją była nazwa popularnego sklepu meblowego Ikea. Jej mama i tata uznali, że brzmi krótko, nowocześnie i światowo. Nie spodziewali się jednak, że dla dziecka stanie się to źródłem ciągłych żartów. Dziewczyna w szkole dostała przezwisko "flat-pack", to określenie mebli do samodzielnego montażu. Dopiero jako dorosła osoba nauczyła się dystansu, choć wspomnienia z młodości do dziś wracają.

Co więcej, kobieta miała już dość dręczenia, naśmiewania się z niej i znoszenia obelg, więc zmieniła imię na Jasmine.

Teraz podkreśla, że decyzja o imieniu powinna uwzględniać nie tylko oryginalność, lecz także realia życia dziecka. Jej historia stała się przestrogą dla przyszłych rodziców i wywołała burzliwą dyskusję w sieci.

Zobacz galerię: Imiona, które śmieszą obcokrajowców. Ich znaczenie wywołuje ogromne zdziwienie

Źródło: Wybierając imię zainspirowali się nazwą sklepu. "Przez lata byłam dręczona w szkole"