Ten człowiek pozwolił SI zarządzać swoimi pieniędzmi. Co z tego wyszło?

i

Autor: Pixabay

Ten człowiek pozwolił SI zarządzać swoimi pieniędzmi. Co z tego wyszło?

2023-03-23 13:21

Swoim dyrektorem do spraw inwestycji projektant Jackson Greathouse Fall uczynił, a jakże, sztuczną inteligencją ChatGPT. Na inwestycję dla niej przeznaczył sto dolarów, a następnie pytał ją o kolejne decyzje dotyczące inwestowania i odpowiedzi oraz sugestie wcielał w życie. Postawił SI jasny cel: zarobić ile się da.

Jakiś czas temu pisaliśmy o popularności porad coachów biznesu w portalu TikTok oraz jak bardzo trzeba na nie uważać. Kiedy wszystkie złote rady postanowili sprawdzić w praktyce ludzie, którzy realnie w tym siedzą, okazało się, że jakimś dziwnym trafem wszystko nie jest tak proste i czarno-białe jak mówią influencerzy. Skończyło się szukaniem pomocy prawnej. O tej historii pisaliśmy tutaj. Gdy pojawiły się doniesienia, że ktoś poszedł o krok dalej i postanowił zawierzyć swoje finanse sztucznej inteligencji pomyśleliśmy: „to będzie ciekawe rodeo, oby robił zdjęcia”.

Najpierw SI poleciło stworzyć Fallowi stronę poświęconą ekologicznym produktom i zrównoważonemu życiu. Wymyśliło jej nawet nazwę i zakupiło domenę: GreenGadgetGuru.com – donosi portal Futurism. Logo dla biznesu powstało za pomocą innego narzędzia SI swoich twórców: Dall-E. ChatGPT zaproponował podpowiedzi dla drugiego SI i tak powstało logo. Po zakończeniu działań koniecznych do postawienia strony w budżecie pozostało 62.84$. Następnie SI poleciła wydać 40$ na reklamy na Facebooku oraz Instagramie.

Efekt? W ciągu doby, jak sam przekonuje, udało mu się zebrać ponad 1300$ dolarów od zainteresowanych projektem użytkowników portalu Twitter. Twierdzi także, że jego biznes ze 100$ budżety wywindował się na wartość 25 tysięcy dolarów. Warto jednak dodać, że to jego deklaracje, które do tej pory nie zostały zweryfikowane. Trzymamy kciuki, bo Fall zamierza dalej prowadzić ten projekt i chętnie dowiemy się, gdzie go zaprowadzi. Pamiętajmy też, że biznesy w sieci potrafią wyjątkowo szybko nabrać wartości i jeszcze szybciej ją stracić, zostawiają inwestorów bez środków, a biznesmenów z kłopotem.

Co ciekawe, przypomina nam to wątek powieści „Mówca Umarłych” Osrona Scotta Carda, gdzie główny bohater podróżując między planetami oszukiwał czas i żył znacznie dłużej niż przeciętny człowiek, choć biologicznie jego ciało starzało się normalnie. W czasie wieloletnich podróży jego finansami zarządzała sztuczna inteligencja, która powiększyła je do gigantycznej fortuny korzystając ze wszystkich danych sieci ludzkości, które mogła przetwarzać przez czas kosmicznych wypraw. Po raz kolejny doganiamy książkową wizję przyszłości. 

Metallica - 5 ciekawostek o albumie "Master of Puppets" | Jak dziś rockuje?