Spis treści
Bóbr zaatakował 8-latka w USA. Wideo obiegło sieć
W niedzielę 10 maja wieczorem nad jeziorem Henry w miejscowości Mahwah (stan New Jersey) rozegrały się dramatyczne sceny. Ośmioletni chłopiec wędkował tam w towarzystwie swoich bliskich, gdy niespodziewanie z wody wyłonił się bóbr. Jeden ze świadków zaczął nagrywać sytuację telefonem, nie przypuszczając jednak, że za chwilę dojdzie do groźnego incydentu. Dzikie zwierzę nagle rzuciło się na dziecko, na pomoc natychmiast ruszyli inni członkowie rodziny. Szamotanina rozpoczęła się w płytkiej wodzie przy brzegu, po czym przeniosła się na ląd. Bóbr nie dawał za wygraną, goniąc 8-latka i dotkliwie kąsając go w nogę. Na filmie, który trafił do w mediów społecznościowych widać, że w pewnej chwili jedna z osób złapała bobra, podniosła go, po czym energicznie dosłownie rzuciła go z powrotem do jeziora.
Służby z New Jersey potwierdzają wściekliznę u bobra
Z ustaleń policjantów cytowanych przez m.in. New York Post wynika, że ten sam bóbr mógł wcześniej zaatakować również inne osoby wypoczywające w rejonie jeziora. Ze względu na nietypowe zachowanie zwierzęcia, funkcjonariusze zaalarmowali służby weterynaryjne. Kilka dni po ataku nad jeziorem wydano oficjalny komunikat, potwierdzając u zwierzęcia zakażenie wścieklizną. Przedstawiciele władz zapewnili, że wszyscy poszkodowani są objęci opieką medyczną. Jednocześnie zaapelowano do mieszkańców i turystów, aby każdy, kto miał jakąkolwiek styczność z agresywnym bobrem, niezwłocznie skonsultował się z lekarzem lub służbami sanitarnymi. Eksperci przypominają, że wirus wścieklizny, przenoszony zazwyczaj poprzez ugryzienie, stanowi śmiertelne zagrożenie dla człowieka. Obecnie nie przekazano żadnych nowych wieści dotyczących stanu zdrowia pogryzionego ośmiolatka ani dalszych losów samego zwierzęcia, choć u zakażonych ssaków choroba ta praktycznie zawsze kończy się śmiercią.