Ratusz zaskarży decyzję ws. Szpitala Południowego?
Sytuacja jest kuriozalna - odwołamy się do sądu! To reakcja stołecznego ratusza na decyzje Ministerstwa Zdrowia w sprawie terminu otwarcia Szpitala Południowego, który na początku ma przyjmować tylko pacjentów z koronawirusem.
Resort utrzymał postanowienie wojewody mazowieckiego, zgodnie z którym placówka ma zacząć działać 21 stycznia, mimo, że wcześniej warszawscy urzędnicy informowali, że będzie to możliwe dopiero w połowie lutego.
- Niektórych prac po prostu nie da się przyśpieszyć. 21 stycznia jest terminem nierealnym - mówi wiceprezydent miasta, Renata Kaznowska.
CZYTAJ TAKŻE: Puste lodówki warszawskich szpitali. Czy szczepienia seniorów rozpoczną się na czas?
Wcześniejsze ustalenia
- 21 stycznia, to termin który wynika z ustaleń między wojewodą, miastem a wykonawcą Szpitala Południowego - podkreśla rzecznik wojewody mazowieckiego, Ewa Filipowicz.
A pytana o to, co się stanie jeśli szpital nie będzie do tego czasu gotowy, odpowiada jedynie: mamy nadzieje, że miasto zrealizuje te decyzje, jak najszybciej i wciąż liczymy, że ten termin zostanie dotrzymany.
W najbliższym czasie ma dojść też do spotkania i rozmów na linii wojewoda - miasto, wykonawca inwestycji.
Masz dla nas ciekawy temat lub jesteś świadkiem wyjątkowego zdarzenia? Napisz do nas na adres [email protected]. Czekamy na zdjęcia, filmy i newsy z Waszej okolicy!
Źródło: Sąd zajmie się terminem otwarcia Szpitala Południowego? Miasto zapowiada odwołanie od decyzji