Myśleli, że są sprytni. Podrobili mObywatela, by kupić energetyka. Finał był bolesny

2026-05-29 9:10

Trójka nieletnich mieszkańców Głogowa wymyśliła sprytny sposób na zakup napojów energetycznych. Użyli własnych zdjęć oraz wygenerowali fałszywe dane w programie udającym aplikację mObywatel, ale ostatecznie poniosą konsekwencje przed sądem rodzinnym.

Fałszywy mObywatel i energetyki. Policja interweniowała w sklepie

i

Autor: /Policja Głogów/ Pixabay.com

Wizyta w lokalnym markecie zakończyła się dla trzech młodych mieszkańców Głogowa interwencją służb. Chłopcy mieli ochotę na pobudzające energetyki, ale ich wiek od początku budził spore wątpliwości pracownika sklepu. Kiedy zostali poproszeni o dowody tożsamości, pokazali ekrany smartfonów, co natychmiast skłoniło kasjera do wezwania patrolu policji.

Kasjer z Głogowa wezwał policję do nastolatków

Oficer dyżurny głogowskiej komendy odebrał nietypowy sygnał o próbie posłużenia się sfałszowanymi dowodami osobistymi podczas zakupu napojów energetyzujących. Mundurowi dotarli na miejsce zdarzenia i potwierdzili informacje bardzo czujnego sprzedawcy. Z relacji policjantów wynika, że pracownik handlowy zażądał okazania dokumentów z powodu wyjątkowo młodzieńczego wyglądu grupy niedoszłych klientów.

Fałszywa aplikacja mObywatel miała pomóc w zakupach

Zapytani o pełnoletność chłopcy postanowili wykorzystać nowoczesne technologie, co finalnie sprowadziło na nich spore kłopoty prawne i konieczność tłumaczeń przed policją.

- Każdy z nastolatków przedstawił dokument ze swoim zdjęciem wyświetlony na stronie przypominającej aplikację mObywatel. Jak ustalili policjanci, nieletni wygenerowali cyfrowe dowody osobiste, wpisując nieprawdziwe dane oraz wykorzystując własne fotografie w celu obejścia weryfikacji wieku

- przekazała podkomisarz Natalia Szymańska pełniąca funkcję oficera prasowego Komendy Powiatowej Policji w Głogowie.

Bezpośrednio po zajściu funkcjonariusze zabrali całą trójkę do komendy policji w celu przeprowadzenia niezbędnych procedur. Niedługo później młodzi oszuści trafili pod opiekę swoich prawnych opiekunów. Ostateczną decyzję w sprawie zachowania nastolatków podejmie wkrótce wydział sądu rodzinnego.

Policja ostrzega przed podrabianiem dokumentów tożsamości

Policja zaznacza, że każda ingerencja w autentyczność dokumentów stanowi jawne złamanie prawa i niesie za sobą surowe konsekwencje prawne.

- Przypominamy, że zgodnie z obowiązującymi przepisami: „kto, w celu użycia za autentyczny, podrabia lub przerabia dokument lub takiego dokumentu jako autentycznego używa, podlega karze pozbawienia wolności od 3 miesięcy do lat 5

- dodała policjantka relacjonująca przebieg nietypowego incydentu.

CBZC zatrzymało wcześniej twórców fałszywego mObywatela

Próby oszukiwania za pomocą cyfrowych dokumentów tożsamości nie są w Polsce rzadkością. Zaledwie w lutym bieżącego roku Centralne Biuro Zwalczania Cyberprzestępczości rozbiło szajkę zajmującą się dystrybucją takich nielegalnych programów w sieci. Wówczas w ręce służb wpadły cztery osoby odpowiedzialne za stworzenie płatnego odpowiednika rządowego systemu. Śledczy ustalili, że przestępczy proceder funkcjonował nieprzerwanie przez blisko rok, przyciągając ponad trzy tysiące zainteresowanych użytkowników. Dalsze postępowanie w tamtej sprawie prowadzi obecnie Prokuratura Rejonowa Warszawa Praga Południe.

Źródło: Myśleli, że są sprytni. Podrobili mObywatela, by kupić energetyka. Finał był bolesny