Mieli wykonać wyrok śmierci, ale nie znaleźli żyły. Wstrząsające sceny w więzieniu

2026-05-22 12:17

Skazany za potrójne zabójstwo Tony Carruthers miał w tym tygodniu pożegnać się z życiem. Do egzekucji jednak nie doszło, bo personel medyczny nie potrafił znaleźć odpowiedniej żyły, by podać śmiertelną substancję. Wykonanie wyroku zostało odroczone o rok. W więzieniu panował całkowity chaos, a sam skazany niezmiennie deklaruje, że jest niewinny.

Egzekucja Tony’ego Carruthers'a

i

Autor: Shutterstock, Tennessee Department of Correction/ Shutterstock Egzekucja Tony’ego Carruthers'a

W amerykańskim stanie Tennessee w ostatniej chwili zatrzymano egzekucję Tony'ego Carruthersa. Decyzja władz odsłoniła szokujące szczegóły dotyczące procedury.

  • Wykonanie wyroku zakończyło się fiaskiem, ponieważ strażnicy więzienni nie zdołali zlokalizować żyły, w którą można by wstrzyknąć truciznę.
  • Sprawie towarzyszyło ogromne zamieszanie, a na jaw wychodzą kolejne nieprawidłowości.
  • Sam mężczyzna, który miał zostać stracony, od dekad konsekwentnie zapewnia o swojej niewinności.

Odwołana egzekucja Tony'ego Carruthersa. Zawiodła procedura

Do próby uśmiercenia skazańca doszło w czwartek, 21 maja, na terenie zakładu karnego w Tennessee. Jak oficjalnie przekazał lokalny Departament Więziennictwa, egzekucja zakończyła się niepowodzeniem, ponieważ medycy wprawdzie sprawnie założyli główne wkłucie dożylne, ale nie zdołali natychmiast założyć wkłucia zapasowego. Tego z kolei bezwzględnie wymaga stanowy protokół wykonywania kary śmierci poprzez zastrzyk. Wobec tych komplikacji gubernator Bill Lee podjął decyzję o odroczeniu egzekucji na rok.

Amerykańskie media zwracają uwagę na gigantyczny chaos wokół całego zdarzenia. Z doniesień wynika, że zanim jeszcze zapadła oficjalna decyzja władz, obrońcy skazanego zdążyli złożyć pilny wniosek o zablokowanie kary. Prawnicy argumentowali w nim, że stanowy Departament Więziennictwa (TDOC) nie poradził sobie z uzyskaniem właściwego dostępu dożylnego, a wielokrotne próby wkłucia w alternatywne miejsca spełzły na niczym.

Czy Tony Carruthers skazany na śmierć jest niewinny?

Telewizja NBC News zwraca uwagę, że procedury związane z przeprowadzaniem egzekucji w stanie Tennessee od dłuższego czasu budzą poważne wątpliwości. Niedawno ujawniono, że wykorzystywane do uśmiercania leki nie przechodziły testów sprawdzających ich czystość oraz faktyczną siłę działania. Cały proces otoczony jest ścisłą tajemnicą, a władze stanowe wydają astronomiczne sumy na zakup trudno dostępnych substancji. Tony Carruthers, usłyszał wyrok śmierci ponad trzy dekady temu, jednak do dziś utrzymuje, że nie ma nic wspólnego z potrójnym morderstwem i porwaniami. Prawnicy mężczyzny zaznaczają, że brakuje twardych dowodów rzeczowych, a akt oskarżenia zbudowano wyłącznie na słowach opłaconego informatora. Przypomnijmy, że zwłoki ofiar — Marcellosa Andersona, jego matki Delois i Fredericka Tuckera — odnaleziono ukryte pod cudzą trumną na cmentarzu w Memphis.

Morderca szanowanego księdza skazany na 20 lat
Źródło: Mieli wykonać wyrok śmierci, ale zabrakło żyły. Wstrząsające sceny w więzieniu