Spis treści
Maja Chwalińska miała poważne problemy z kolanem
Nie wszyscy fani sportu pamiętają, że kilka lat temu Maja Chwalińska walczyła z kontuzją, która mogła przerwać jej obiecującą karierę. Mimo że jej ówczesna pozycja odbiegała od obecnych triumfów, rok 2022 przyniósł jej cenne sukcesy. Przebiła się z kwalifikacji do głównej drabinki Wimbledonu, gdzie udało jej się nawet wygrać jedno ze spotkań. Dobra passa tenisistki została jednak zatrzymana przez uraz kolana. W 2022 roku zawodniczka musiała przejść konieczny zabieg chirurgiczny, dzięki któremu specjaliści pozwolili jej bezpiecznie powrócić na kort.
ZOBACZ TAKŻE: Maja Chwalińska w finale Roland Garros: TRANSMISJA. Gdzie oglądać? O której godzinie?
Maja Chwalińska zwróciła się do kibiców z ważnym apelem
Informacje o swoim stanie zdrowia Maja Chwalińska przekazywała za pośrednictwem mediów społecznościowych. To tam podzieliła się diagnozą i nadziejami na szybki powrót do pełnej dyspozycji, prognozując trzymiesięczną przerwę w występach.
„W dniu dzisiejszym przeszłam operacje prawego kolana, który dokuczał mi już od dłuższego czasu. Chciałam bardzo podziękować dr Janowi Paradowskiemu za profesjonalna opiekę. Jeżeli wszystko pójdzie zgodnie z planem, wrócę do rywalizacji za około 3 miesiace. Trzymajcie kciuki za moją szybką rekonwalescencję” - informowała tenisistka na Instagramie 17 września 2022 roku.
Maja Chwalińska o krok od historycznego triumfu na Roland Garros
Udany zabieg chirurgiczny oraz mordercze treningi zaowocowały fenomenalną dyspozycją. W 2026 roku Polka dokonała prawdziwej sensacji, dochodząc do finału singla kobiet na kortach imienia Rolanda Garrosa. Ma szansę powtórzyć historyczne osiągnięcie Igi Świątek. Co więcej, może zapisać się na kartach historii jako pierwsza tenisistka, która wygrała French Open, startując od fazy kwalifikacyjnej. Finałowy pojedynek, w którym jej przeciwniczką będzie rosyjska zawodniczka Mirra Andriejewa, zaplanowano na 6 czerwca 2026 roku.
Źródło: Maja Chwalińska lata temu miała poważną kontuzję. Przeszła operację