- W Szkole Podstawowej w Chałupkach miały miejsce niezwykle niebezpieczne sceny, kiedy nastolatek próbował wedrzeć się do środka z ostrym narzędziem w dłoni.
- Dwunastoletni chłopak przyniósł ze sobą siekierę i uszkodził drzwi, jednak na całe szczęście napastnik pozostał na zewnątrz.
- Przed przyjazdem mundurowych na teren placówki dotarł ojciec nastolatka.
Sprawę jako pierwsi nagłośnili dziennikarze serwisu Nowiny24, opierając się na relacji zaniepokojonego czytelnika. Z początkowych, dramatycznych doniesień wynikało, że po korytarzach Szkoły Podstawowej w Chałupkach krąży uzbrojony uczeń, a wystraszeni rówieśnicy musieli barykadować się w salach lekcyjnych. Ostatecznie ustalono, że agresywny dwunastolatek wyżywał się jedynie na skrzydle drzwiowym i nie zdołał przedostać się do środka. O całej sytuacji natychmiast powiadomił odpowiednie służby jeden z członków grona pedagogicznego.
Zgłoszenie dotyczyło uszkodzenia drzwi wejściowych do szkoły. Miał tego dokonać 12-letni uczeń z tej podstawówki - poinformowała w rozmowie z Nowinami asp. sztab. Justyna Urban z KPP Przeworsk.
Funkcjonariuszka w wywiadzie dla lokalnego portalu wyraźnie zaznaczyła, że napastnik nie wszedł do środka i żadne z przebywających w budynku dzieci nie odniosło obrażeń. Z nieoficjalnych ustaleń redakcji Nowin wynika również, że policyjny patrol ubiegł ojciec agresywnego chłopca. Mężczyzna zjawił się przed budynkiem błyskawicznie i to on ostatecznie powstrzymał swojego syna przed wtargnięciem do szkoły z niebezpiecznym narzędziem.