Spis treści
"Ranczo" wraca po kilku latach przerwy i, jak zapowiedziała w naszej rozmowie Ilona Ostrowska, porządnie zaskoczy widzów. Podobnie jak ją niegdyś zaskoczył sukces tego serialu.
Ilona Ostrowska nie spodziewała się takiego sukcesu "Rancza". "Prywatność bardzo się zminimalizowała"
Czasem tak bywa, że aktorzy podpisują kontrakt na nową produkcję i zakładają, że będzie to któryś z kolei serial, nic wielkiego. Aż tu nagle po premierze wybucha prawdziwa bomba i ich życie zmienia się nieodwracalnie. Dokładnie to spotkało Ilonę Ostrowską, która przyjmując rolę Lucy w "Ranczu" nie miała pojęcia, na co się pisze.
Jak to ruszyło i się zrobiły tego "Rancza" z trzy sezony... ja myślałam, że my tak na dobrą sprawę spotkamy się na chwilę, a to się okazało, że to jest taki wielki sukces. Wtedy chyba miałam takie największe "wow", że to jest niebywałe, że tak naprawdę przyjeżdżają autobusy [fanów - przyp. red.], ja dostaję kwiaty, pendrive-y z wierszami, ludzie koczują u mnie pod domem. Tak naprawdę prywatność bardzo się zminimalizowała - opowiedziała aktorka w wywiadzie dla Eski.
Tak wielki entuzjazm widzów na wieść, że "Ranczo" wraca jej zatem nie zaskoczył. "Teraz ja już wiem z czym to jeść i jest bardzo duże echo tego sukcesu i i faktycznie czuć to oczekiwanie. Ale to jest takie już, może nieskromnie powiem, wpisane jakby w to nasze "Ranczo". I miłe" - skwitowała serialowa Lucy.
PRZECZYTAJ TEŻ: Ranczo. Będzie inny dom Koziołów w Wilkowyjach? Reżyser rozwiał wątpliwości fanów
Nowe odcinki "Rancza" zbliżają się wielkimi krokami
Dokładna data premiery 11. sezonu "Rancza" nie została jeszcze ujawniona, wiemy natomiast, że nowe odcinki pojawią się na antenie Telewizji Polskiej już tej jesieni.
PRZECZYTAJ TEŻ: Ranczo. Zaskakujące zmiany na słynnej ławeczce. Powraca znany bohater - ZDJĘCIA
Źródło: "Ranczo" wraca, a Ilona Ostrowska wspomina początki. Nie spodziewała się, że będzie to hit. Wiemy, co dostawała od fanów - WYWIAD
