Spis treści
Paweł Królikowski jako Kusy nie pojawi się w nowych odcinkach "Rancza"
Telewizja Polska odnosiła gigantyczne sukcesy dzięki tej produkcji w okresach 2006–2009 oraz 2011–2016. Niestety 27 lutego 2020 roku zmarł odtwórca jednej z wiodących postaci. Mowa o Pawle Królikowskim grającym uzdolnionego artystę malarza Jakuba „Kusego” Sokołowskiego. Temat wznowienia prac nad formatem wielokrotnie przewijał się w doniesieniach medialnych. Podczas zeszłorocznego wywiadu dla Kanału Zero reżyser Wojciech Adamczyk oficjalnie potwierdził chęć stworzenia kontynuacji i wspomniał o planie zastąpienia zmarłego artysty.
Marcin Grembowicz, syn Andrzeja (zmarłego scenarzysty "Rancza" - red), zaadaptował scenariusz ojca w taki sposób, że Kusy jest tam szczątkowo i moglibyśmy go wykorzystać przy użyciu sztucznej inteligencji, więc w tej chwili to nie jest już problemem. To jest już bardzo ograniczona ta rola
Wojciech Adamczyk nie zabije na ekranie postaci zmarłego Franciszka Pieczki i Pawła Królikowskiego
Dziennikarze "Super Expressu" ustalili jednak najnowsze fakty w tej sprawie. Ekipa filmowa ostatecznie porzuciła pomysł wykorzystania nowoczesnych technologii komputerowych do wygenerowania twarzy artysty. Potwierdza to anonimowo informator wspomnianej gazety.
Na planie jasno było powiedziane, że nikt i nic nie zastąpi Pawła Królikowskiego
ZOBACZ: Miłość w "Ranczu"! Przekonaj się w quizie, czy pamiętasz które postacie serialu ze sobą romansowały!
Twórca telewizyjnego hitu przekazał w mediach społecznościowych ważną wiadomość, w której zaznaczył, że nie zamierza uśmiercać Kusego w scenariuszu.
Drodzy Ranczersi! Obiecałem kiedyś, że w nowym "Ranczu" nie będziemy zastępować Wspaniałych Kolegów Aktorów, którzy zakończyli swoją ziemską wędrówkę. I słowa danego dotrzymuję, możecie mi wierzyć! Z ranczerskim pozdrowieniem!
Tymi słowami z Facebooka reżyser odniósł się też do Franciszka Pieczki (zmarł w 2022 roku w wieku 94 lat). Wcielał się on w postać Stacha Japycza. Twórcy prawdopodobnie wygaszą historię artysty malarza bez jego tragicznego końca na ekranie i po prostu wyślą tego bohatera w zagraniczną podróż.
ZOBACZ RÓWNIEŻ: Wielki powrót kultowego "Rancza". Znamy szczegóły obsady i plany twórców